Bezbramkowa Ślęza

0-5-1, tak prezentuje się wiosenny bilans spotkań wrocławskiej Ślęzy, która trzy z tych sześciu spotkań rozegrała na własnym boisku i każde kończyło się bezbramkowym remisem. Tym razem żółto - czerwoni nie potrafili strzelić gola Warcie Gorzów, która wiosną prezentuje się bardzo dobrze. - To był mecz jak co dzień, jak większość w ostatnim czasie, gdzie byliśmy lepsi od przeciwnika, ale nie potrafiliśmy tego wykazać bramkowo i wynikowo. Jest to dla nas coraz mocniej smutne i przykre, co sprawiło, że ostatnie wyniki zupełnie nam zepsuły przyjemność z grania i patrzenia na tabelę III ligi - komentuje w klubowych mediach trener Grzegorz Kowalski.

ŚLĘZA WROCŁAW - WARTA GORZÓW 0:0

Żółte kartki: Kaique, Vanda oraz Mroczko. Sędziował: Goriwoda (Gliwice).

ŚLĘZA: Kozioł - Pisarczuk, Wojciechowski, Kluzek, Marcjan, Olek (63 Vinicius), Bieńkowski, Jabłoński (79 Drzymkowski), Jakóbczyk (63 Vanda), Gabriel, Kaique (46 Kozik).
WARTA: Madaliński - Samborski (63 Kaczmarek), Radziński, Lewandowski, Mroczko, Zdybowicz (74 Ufir), Rybicki (63 Karasiewicz), Skrzyniak, Pałaszewski (74 Marchel), Siwiński, Majerczyk.

Piotr Kuban