Poseł Szmajdziński ratuje koszykówkę w Jeleniej Górze

Koszykówka. Działacze AZS KK Jelenia Góra jeszcze walczą o zgłoszenie do żeńskiego zespołu koszykarek do ekstraklasy. W pomoc klubowi zaangażowali się poseł SLD Jerzy Szmajdziński oraz wrocławski biznesmen Andrzej Kuchar. - Jest jeszcze iskierka nadziei, że wystartujemy - mówił nam wczoraj późnym popołudniem prezes klubu Andrzej Błachno.


16 lipca mijał termin zgłoszeń zespołów do ekstraklasy (i tak przedłużony na prośbę m.in. działaczy z Jeleniej Góry) i wpłaty wymaganej kwoty w wysokości 5 tysięcy złotych. Jednak szefowie klubu z Jeleniej Góry chcieli dostać od władz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet jeszcze więcej czasu. - Będziemy walczyli o prolongatę tego terminu - zaznacz prezes jeleniogórskich koszykarek. Na to jednak musi zgodzić się rada nadzorcza PLKK. Jej decyzja miała zostać podjęta w poniedziałek wieczorem po zamknięciu tego wydania "Gazety".

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że w ratowanie żeńskiej koszykówki w Jeleniej Górze zaangażował się jeden z liderów SLD Jerzy Szmajdziński oraz znany wrocławski biznesmen Andrzej Kuchar, były trener reprezentacji Polski w koszykówce i były członek rady nadzorczej koszykarskiego Śląska Wrocław.

- Słyszałem, że ci panowie nam pomagają - potwierdza menedżer klubu Arkadiusz Rzepka.

Szmajdziński już wcześniej bardzo angażował się w pomoc koszykarkom. To on załatwiał większość sponsorów drużynie, co zresztą potwierdzili sami działacze, którzy kilka dni temu napisali otwarty list, w którym wyjaśniali przyczyny wycofania zespołu z rozgrywek PLKK. W dokumencie podziękowali m.in. posłowi Jerzemu Szmajdzińskiemu za okazaną pomoc klubowi.

Być może za kilka dni pismo straci na aktualności, gdy Szmajdziński z Kucharem znów załatwią sponsorów.

Gazeta Wyborcza