Lider stracił dwa punkty

Pierwsze punkty straciła na wiosnę Miedź II Legnica, która w Wałbrzychu zremisowała z rezerwami innego I-ligowca - Chrobrego Głogów. Mecz od początku był zacięty, a pierwszy sygnał do ataku na bramkę głogowian dał Garuch. Później dużo gry w środku pola i pojedyncze strzały na obie bramki. Dwie minuty przed przerwą prostopadłe podanie otrzymał Skrzypczak, który z zimną krwią pokonał Gałowskiego. Jak się okazało nie był to ostatni gol w tej części gry, bo Antkowiak efektownym uderzeniem popsuł humory legniczanom i było 1:1. W drugiej połowie działo się mniej niż w pierwszej, a bliżej gola byli pomarańczowo - czarni, jednak Lipca przed stratą gola po strzale Wojciechowskiego uratowała poprzeczka. Ciekawostką jest, iż trenera Sebastian Górski, choć dysponował pełną ławką rezerwowych, nie zdecydował się nawet na jedną zmianę. - Chrobry jest zespołem, po którym spodziewaliśmy się, że jego jakość może być wysoka i tak było dzisiaj. Inny zespół niż poprzedni rywale z jakimi się mierzyliśmy. Chrobry na pewno chciał grać w piłkę, próbować rozwiązań pozycyjnych i wychodzić spod naszego pressingu. Uważam, że było to wyrównane spotkanie, były momenty kiedy to rywal posiadał inicjatywę, później te role się odwracały. Zakończyła się jakaś passa zwycięstw, to jest liga i musimy o tym pamiętać. Nie da się wygrać wszystkich spotkań. Można patrzyć na ten wynik w dwojaki sposób, być rozczarowanym, iż nie wygraliśmy, a mamy ambitnych zawodników, więc zapewne oni do tego tak podchodzą. Z drugiej strony w bardzo trudnym meczu z bardzo wymagającym rywalem zdobywamy punkt i idziemy do przodu. Skupiamy się na następnym meczu i robimy wszystko, aby podnieść z boiska komplet punktów - mówi asystent trenera legniczan Mateusz Wietrzak. - Na pewno z perspektywy układu tabeli i naszej w niej sytuacji cieszymy się z tego jednego punktu, bo Miedź jest naszym zdaniem na tę chwilę najlepszym zespołem w tej lidze, który nawet ją przerasta. Jednak patrząc tylko przez pryzmat dzisiejszego meczu wcale nie mamy tak dużych powodów do radości, bo w pierwszej połowie to my mieliśmy więcej do powiedzenia i graliśmy całkiem niezłe zawody. Po zmianie stron mieliśmy kontrolę w defensywie oraz stwarzaliśmy sobie okazje po kontratakach. Jak obejrzę mecz będę mógł ocenić kto był bliżej zwycięstwa. Podsumowując cieszę się z tego jednego punktu z mocnym rywalem - skomentował trener głogowian Sebastian Górski.

MIEDŹ II LEGNICA - CHROBRY II GŁOGÓW 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Skrzypczak (39), 1:1 Antkowiak (43).
Żółte kartki: Szymoniak oraz Wojciechowski, Gawłowski, Zygmunt.
Sędziował: Nawracaj (KS Legnica).

MIEDŹ II: Lipiec - Agbor (75 Idris), Czornij, Garuch, Józefiak (46 Orzechowski), Lewandowski, Poznański (75 Paliński), Skrzypczak, Stępień, Szymoniak (60 Stróżyński), Żarkowski.
CHROBRY II: Gałowski - Antkowiak, Antosik, Jandziak, Janiszewski, Klimczak, Vasques, Pieczarka, Taira, Wojciechowski, Zygmunt.

Piotr Kuban