Wygrana Górnika, gol Wąsiewskiego

Ciekawy otwarty futbol obejrzeli kibice w Złotoryi, gdzie Górnik mierzył się z Polonią-Stalą. Szybkie tempo i sporo okazji z obu stron, w 23 minucie piłka po "główce" Wąsiewskiego trafia w poprzeczkę. Z drugiej strony groźnie uderza Migas. W 37 min. Jagielski w zamieszaniu kopnął w głowę Franczaka. Złamany nos zawodnika gospodarzy, którego zastąpił Małecki, a czerwoną kartkę Jagielskiemu pokazał sędzia Kuzia. Bezbramkowy wynik nie uległ zmianie do przerwy. Cztery minuty po wznowieniu gry Kłos uderza z narożnika pola karnego w długi róg i złotoryjanie cieszą się z prowadzenia. Niedługo później Górnik przeprowadza kontrę, Szewczyka próbuje powstrzymać Migas, jednak ten nie dał się sfaulować i podnosi wynik na 2:0. Świdniczanie nie złożyli broni, Chodyga fauluje Mojkę w polu karnym i Sowa zamienia rzut karny na gola. Ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy przejęli piłkę po złym wybiciu Kota. Centra Szewczyka przed bramkę i tam Wąsiewski zdobywa ostatniego gola w tym meczu. - Wygrywamy 3:1 z Polonią, to był trudny i wymagający mecz, ale daliśmy radę. Byliśmy dobrze przygotowani taktycznie przez trenera i myślę, że wykonaliśmy wszystkie zadania, które przed nami postawił. To było dla nas istotne spotkanie, dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej - krótko podsumował Tymoteusz Wąsiewski.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - POLONIA-STAL ŚWIDNICA 3:1 (2:1)

Bramki: 1:0 Kłos (49), 2:0 Szewczyk (58), 2:1 Sowa (68), 3:1 Wąsiewski (79).
Czerwona kartka: Jagielski (37).
Żółte kartki: Chodyga oraz Kot, Migas.
Sędziował: Kuzia (KS Jelenia Góra).

GÓRNIK: Piotrowski - Chodyga (75 Gontarek), Dyr (64 Kufel), Firlej, Franczak (38 Małecki), Kłos, Maliutin, Poparda, Szewczyk, Wąsiewski (86 Tycel), Ziółkowski (80 Kułakowski).
POLONIA: Kot - Filipczak (82 Oboladze), Jagielski, Łaski, Migas (66 Malawski), Majka (70 Lisiecki), Paszkowski (62 Bidzinashvili), Przewoźny, Ratajczak (62 Chamerski), Sowa, Witsanko (80 Korab).

Piotr Kuban