Skuteczna Barycz

Barycz nie dała szansy Górnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Już w drugiej minucie Kotowicz zacentrował z rzutu rożnego i Tomaszewski głową wpakował piłkę do siatki. Cztery minuty później Stempin dośrodkował z prawej strony pola karnego i Wojciechowski również głową skierował piłkę do bramki. Po kwadransie było po wszystkim. Kaczmarek faulował w polu karnym Kotowicza, a ten sam wymierzył sprawiedliwość z 11 metrów. Kolejne pół godziny nie przyniosło zmiany wyniku. Czwartego gola kibice w Sułowie obejrzeli tuż po zmianie stron. Bąk wraz z kolegami ładnie "rozklepali" defensywę rywali, a wymieniony zawodnik efektownie uderzył ją pod poprzeczkę. Końcówka to popis Grzelczaka, wprowadzony w drugiej połowie zawodnik przełamał strzelecką niemoc na wiosnę i zanotował dublet. Najpierw pewnym strzałem z linii pola karnego wykończył składną kontrę zespołu, a wynik ustalił efektowną "główką".

BARYCZ SUŁÓW - GÓRNIK NOWE MIASTO WAŁBRZYCH 6:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Tomaszewski (2), 2:0 Wojciechowski (6), 3:0 Kotowicz (14), 4:0 Bąk (47), 5:0 Grzelczak (86), 6:0 Grzelczak (90+2).
Żółta kartka: Łabiak.
Sędziował: Niciński.

BARYCZ: Budzyński - Bachta (68 Schneka), Bąk, Bohdanowicz, Jasiński, Kotowicz, Puchała, Stempin (58 Grzelczak), Tomaszewski, Wdowiak, Wojciechowski (58 Matusik).
GÓRNIK: Fonfora - Augun, Dąbrowski, Gaworn (52 Fedycki), Kaczmarek, Łabiak (70 P. Jankowski), Misiułajtys (80 K. Jankowski), Popowicz, Raciniewski, Szymski (72 Sadowy), Worski (70 Warchoł).

Piotr Kuban