Wicelider za mocny dla Łużyc

Rezerwy Miedzi imponują formą na wiosnę. Zespół gra wszystkie mecze na obcych boiskach, a mimo to kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Tym razem pokonał w Wałbrzychu Łużyce 4:0, prowadząc do przerwy jedną bramką po trafieniu Skrzypczaka. W 54 minucie Stępień podał do Szymoniaka, a ten podniósł prowadzenie nominalnych gospodarzy. Chwilę później Szymoniak przeprowadził solową akcję, którą skutecznie wykończył i mógł cieszyć się z dubletu. Wynik dopiął Kaczemba finalizując składną akcję zespołu z Legnicy. - Przede wszystkim byliśmy bardzo dobrze zorganizowani, zarówno w ataku jak i w obronie. Wypełniliśmy każde założenie jakie postawił przed nami trener. Chcieliśmy grać w piłkę i przejąć inicjatywę, co pokazaliśmy od pierwszych minut. Myślę, że był to nasz bardzo dobry mecz i wielkie gratulacje dla całego zespołu - skomentował Marcin Orzechowski.

MIEDŹ II LEGNICA - ŁUŻYCE LUBAŃ 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Skrzypczak (38), 2:0 Szymoniak (54), 3:0 Szymoniak (57), 4:0 Kaczemba (80).
Żółte kartki: Ciapa, Józefiak oraz Buzała, Zachaczewski.
Sędziował: Grabowski (KS Wrocław).

MIEDŹ II: Janicki - Ciapa (84 Kania), Czornij (65 Kaczemba), Garuch (72 Idris), Józefiak, Lewandowski, Orzechowski, Poznański, Skrzypczak (76 Manikowski), Stępień (65 Szabłowski), Szymoniak (72 Stróżyński).
ŁUŻYCE: Gąsiorowski - Buzała (74 Kufel), Chmielowiec, Cieślak, Hałdaś, Pilarczyk (69 Misiewicz), Savenko (81 Kogut), Szpytma (72 Ośmiałowski), Wrzesiński, Yurchenko, Zachaczewski.

Piotr Kuban