Hit kolejki dla Baryczy

Hitem kolejki był bez wątpienia mecz w Sułowie, gdzie Barycz podjęła Moto-Jelcza. Gospodarze udanie rozpoczęli spotkanie, choć chyba trener Tomasz Horwat nie spodziewał się, że gol dla jego drużyny padnie w tak kuriozalnych okolicznościach. Łuczkiewicz na piątym metrze posłał "świecę" pod własną bramką, piłka przelobowała Lubeckiego i zawodnik z Oławy miał za co przepraszać kolegów w szatni. Wynik 1:0 utrzymał się do przerwy, a cztery minuty po wznowieniu gry Kotowicz uderzeniem w długi róg podniósł prowadzenie Baryczy. Wydawało się, że oławianie są w bardzo trudnej sytuacji, ale w 67 minucie tlen podał im Gil, bowiem otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Jak się okazało osłabienie sułowian nie miało już wpływu na wynik, do tego w samej końcówce również Skorłutowski musiał opuścić plac gry. Dodajmy, że w tym meczu padł chyba "kartkowy" rekord, bowiem sędzia Oniszczuk 18 razy sięgał do kieszonek po kartoniki! Pokazał 16 żółtych kartek i dwie czerwone, który były następstwem dwóch żółtych.

BARYCZ SUŁÓW - MOTO-JELCZ OŁAWA 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Łuczkiewicz (9 sam.), 2:0 Kotowicz (49).
Czerwone kartki: Gil (67) oraz Skorłutowski (88).
Żółte kartki: Paradowski, Wdowiak, Tomaszewski, Bohdanowicz, Gil, Kotowicz, Puchała oraz K. Gancarczyk, M. Gancarczyk, W. Gancarczyk, Waliś, Babunadze, Kohut, Skorłutowski.
Sędziował: Oniszczuk (KS Wrocław).

BARYCZ: Budzyński - Bachta, Bohdanowicz, Gil, Kotowicz (72 Bąk), Paradowski, Puchała (80 Grzelczak), Stempin (78 Matusik), Tomaszewski, Wdowiak, Wojciechowski (80 Smektała).
MOTO: Lubecki - Babunadze, Danielik (62 Dobkowski), K. Gancarczyk, M. Gancarczyk, W. Gancarczyk, Kohut, Łuczkiewicz, Makowski, Skolimowski (62 Skorłutowski), Waliś.

Piotr Kuban