Niespodzianka w Żmigrodzie
Nie brakowało emocji w Żmigrodzie, gdzie pomimo wietrznej i deszczowej pogody obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko. Jego wynik rozstrzygnął się po przerwie, a otworzyć mógł go Łukaszewski, jednak genialnie spisał się na linii Rędzio. Łukaszewski za chwilę dopiął swego, zgubił krycie i po centrze z rzutu wolnego głową wpakował piłkę do siatki. Odpowiedź Polonii była szybka, w zamieszaniu po bramką miejscowych Kuźmiński znalazł sposób na pokonanie Matlaka i było 1:1. Później przewagę osiągnęli gospodarze, ale ostatnie słowo należało do średzian. Bohaterem znów Kuźmiński, tym razem trafił bezpośrednio z rzutu wolnego. Matlak miał piłkę na rękach, mimo to nie potrafił zapobiec utracie bramki. - Pogratulowałem w szatni mojej drużynie realizacji celów i bardzo ważnego zwycięstwa. Dzisiejsze warunki były bardzo trudne, gdyż wiatr bardzo przeszkadzał obu drużynom. Udało nam się pierwszą połowę przetrzymać. Zakończyła się wynikiem bezbramkowym, choć w ostatniej akcji mieliśmy bardzo dobrą okazję, której nie wykorzystaliśmy. W szatni ostrzegałem piłkarzy, że Piast po ostatnim dobrym meczu z Woliborzem teraz też będzie chciał mocno zaatakować i tak się stało. Straciliśmy gola, ale na szczęście szybko się podnieśliśmy, a później uśmiechnęło się do nas szczęście, bo gospodarze nie wykorzystali bardzo dobrej sytuacji. W końcówce wychodzimy z kontrą, faul, rzut wolny i gol Kuźmińskiego. Wygrywamy 2:1 - komentuje trener gości Jarosław Pedryc. - Gratuluję drużynie Polonii. Nie wykorzystaliśmy gry z wiatrem, który był w pierwszej połowie naszym sprzymierzeńcem. Trochę za długo trzymaliśmy piłkę i nie stworzyliśmy sobie zbyt wielu klarownych okazji. Drugą połowę, choć graliśmy pod wiatr, zaczęliśmy bardzo dobrze. Do momentu kiedy kontuzję złapał Piotrek Kotyla graliśmy dobrze, tworzyliśmy sytuacje bramkowe, a jedną z nich zakończyliśmy bramką. Brakowało nam tego, żeby ten mecz zamknąć, a były ku temu sytuacje. Później pojawiła się dekoncentracja i błędy, co sprawiło, że straciliśmy wygraną. Po raz kolejny przegrywamy mecz na własne życzenie, popełniając proste błędy. Mieliśmy za sobą dobry tydzień, zdobyliśmy siedem punktów w trzech trudnych meczach, teraz nie uniknęliśmy boiskowych wpadek i cierpimy, a rywal cieszy się z wygranej, czego im jeszcze raz gratuluję - podsumował trener Marcin Foltyn.
PIAST ŻMIGRÓD - POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA 1:2 (0:0)
Bramki: 1:0 Łukaszewski (54), 1:1 Kuźmiński (59), 1:2 Kuźmiński (87).
Żółte kartki: Majbroda, Sołtyński, Oberc oraz Rybka.
Sędziował: Kasprzyk (KS Wrocław).
PIAST: Matlak - Chouwer, Kotyla (58 Gołębiowski), Łukaszewski (77 Oberc), Majbroda, Maksymenko, Ograbek, Pytlik, Repski, Shvets (68 Żytko), Sołtyński (77 Olikiewicz).
POLONIA: Rędzio - Anadrusiak (71 Sinicki), Aramowicz (90 Biliński), Dudziak, Kozak, Kuźmiński (90 Kulas), Liberek, Rybka, Tomasik (30 Zając), Wargin (90 Grzegorczyk), Wroński.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży