BKS powalczył z rezerwami Chrobrego

BKS mocno pracował w meczu z rezerwami Chrobrego, aby sprawić niespodziankę i zatrzymać punkty w Bolesławcu. Wynik już w 11 minucie otworzył Bochnia, który wykorzystał błąd golkipera gości po centrze z rzutu rożnego i z pięciu metrów wbił piłkę do siatki. Niestety dla gospodarzy 120 sekund przed przerwą drugą żółtą kartkę otrzymał Kraśnicki, co oznaczało jedno - grę w osłabieniu przez resztę spotkania. Po zmianie stron głogowianie potrzebowali niespełna 10 minut, aby Wojciechowski doprowadził do remisu. Akcja rozpoczęła się wrzutem piłki z autu, dwa - trzy krótkie podania i zawodnik Chrobrego mógł się cieszyć z gola. Zwycięski gol padł po dośrodkowaniu Klimaczaka, a najsprytniejszy w polu karnym BKS okazał się Janiszewski. - Pierwsza połowa w naszym wykonaniu do zapomnienia, jedynym "pozytywem" była czerwona kartka dla rywali. Na drugą część gry wyszliśmy jednak z innym nastawieniem i cierpliwie dążyliśmy do strzelenia bramek. Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu, ale na pewno wyciągniemy wnioski z tego, co dzisiaj zaprezentowaliśmy. Póki co cieszymy się drugą wygraną w tej rundzie - skomentował zawodnik gości Jakub Bartecki.

BKS BOLESŁAWIEC - CHROBRY II GŁOGÓW 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Bochnia (11), 1:1 Wojciechowski (54), 1:2 Janiszewski (78).
Czerwona kartka: Kraśnicki (43).
Żółte kartki: Kraśnicki, Borowski.
Sędziował: Paluch (KS Legnica).

BKS: Szewczyk - Bochnia, Bomba (63 Sawicki), Borowski, Kalisz (46 Deka), Kraśnicki, Podziewski, Skiba (80 Buczkowski), Spraski, Zagórski, Zapiór.
CHROBRY II: Koralewicz - Antkowiak (46 Bartecki), Biliński (65 Antosik), Grzelak (90+3 Starostenko), Jandziak, Janiszewski, Klimaczak, Maćkowiak, Malczuk, Wojciechowski (90+1 Krawiec), Wojtal (83 Malec).

Piotr Kuban