Beniaminek przegrał w Świdnicy
Świdniczanie zrewanżowali się beniaminkowi za porażkę 0:4 z rundy jesiennej. Do przerwy goli nie było, ale już pięć minut po zmianie stron Sowa efektowną "główką" wpakował z pięciu metrów piłkę do siatki. Drugi gol również padł po uderzeniu piłki głową, Łaski wykazał najwięcej intuicji po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. - Było sporo niewiadomych przed tym meczem, raz pierwsza kolejka po przerwie, dwa kilka zmian w składzie, no i przede wszystkim nie trenowaliśmy ani razu na naturalnej płycie. Trening na sztucznej nawierzchni, głównie na połowie boiska, nigdy nie będzie przełożeniem do dzisiejszych warunków meczowych - mówi Grzegorz Borowy. - Mimo to potrafiliśmy realizować założenia taktyczne, byliśmy dobrze zorganizowani jako zespół i po prostu mieliśmy więcej okazji bramkowych. Byliśmy też konkretniejsi i popełnialiśmy mniej błędów. Bardzo cieszy wynik, dobrze startujemy, a młodzi chłopcy naciskają na doświadczonych graczy i wydaje mi się, że tylko będziemy rośli jako drużyna. Teraz skupiamy się na przygotowaniach do następnego meczu, bo w tej lidze nikt za darmo punktów nie dostaje - dodał szkoleniowiec Polonii-Stali.
POLONIA-STAL ŚWIDNICA - ISKRA KSIĘGINICE 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Sowa (50), 2:0 Łaski (84).
Żółte kartki: Witsanko, Jagielski, Przewoźny, Lisiecki oraz Srebrniak, Pilichowski, Żmuda, Zdulski.
Sędziował: Witkowski (KS Wrocław).
POLONIA: Kot - Bidzinashvili (67 Lisiecki), Jagielski (77 Lipiński), Łaski, Migas (88 Misztal), Majka (68 Oboladze), Paszkowski, Przewoźny, Ratajczak, Sowa, Witsanko (84 Chamerski).
ISKRA: Kisiel - Gambal, Konefał (55 Maćków), Korzepa, Leopold (46 Kochman), Łodej (56 Srebrniak), Mazurowski (77 Kucy), Nowacki (60 Czerwiński), Pilichowski, Zdulski, Żmuda.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży