Lider rozbił BKS

Mecz został rozegrany w Ząbkowicach Śląskich na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Wygrał faworyt, który miał w swoich szeregach bramkostrzelnego Celucha. Pierwszego gola pozyskany zimą z Baryczy Sułów napastnik zdobył uderzeniem z pierwszej piłki po szybkiej akcji na prawym skrzydle, drugiego po akcji z tej samej stronny, którą rozpoczął wrzut z autu. Nawet kwadransa nie czekali kibice w II połowie na kolejnego gola Celucha, tym razem akcja z lewej strony, centruje Cegiełka i Celuch głową pakuje piłkę pod poprzeczkę. Chwilę później mogło być 4:0, ale Krakowski obił tylko słupek. Mogło być komfortowo, a niedługo później dystans zmalał do dwóch goli, bowiem Bochnia z rzutu karnego dał bramkę bolesławianom. Gospodarze nadal atakowali bramkę świetnie broniącego Hajduczka i udało się im powiększyć przewagę, a autorem gola był Krakowski. Wynik w doliczonym czasie gry po centrze z rzutu rożnego ustalił Majewski. - Dobra i dojrzała piłka ubiegającego się o awans do III ligi gospodarza. Po drugiej stronie nasz bardzo młody zespół, który miał dużo chęci do walki. Mieliśmy w tym meczu dobre momenty, potrafiliśmy również utrzymać się dłużej przy piłce i wyjść spod pressingu grając z pierwszej piłki. Mimo wyniku cieszymy się z naszych progresów, nie składamy broni i na pewno jeszcze zamieszamy w tej lidze - skomentował Marcin Kraśnicki z BKS.

SŁOWIANIN WOLIBÓRZ - BKS BOLESŁAWIEC 5:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Celuch (15), 2:0 Celuch (26), 3:0 Celuch (57), 3:1 Bochnia (66), 4:1 Krakowski (75), 5:1 Majewski (90+2).
Żółte kartki: Gorczyca oraz Zagórski.
Sędziował: Bartłomiej Oniszczuk (KS Legnica).

SŁOWIANIN: Gembara - Barski (79 Kierkiewicz), Buryło (67 Fatianov), Cegiełka (67 Sadowski), Celuch (79 Majewski), Gorczyca, Krakowski, Łazarowicz, Spirov (62 Tragarz), Szuba, Trzepacz (62 Wojtal).
BKS: Hajduczek (76 Szewczyk) - Bochnia, Borowski, Buczkowski, Kalisz (68 Różnicki), Kraśnicki (46 Spraski), Podziewski (63 Sawicki), Sinica, Skiba (46 Deka), Zagórski, Zapiór.

Piotr Kuban