Intensywna końcówka przygotowań Moto-Jelcza
Intensywne osiem dni mają za sobą zawodnicy Moto-Jelcza Oława, rozgrywając w tym okresie trzy mecze kontrolne. W pierwszym z nich podopieczni trenera Zbigniewa Smółki po golach Łukasza Skolimowskiego i Waldemara Gancarczyka pokonali Zenit Międzybórz 2:1. W środku tygodnia pojechali do Jeleniej Góry, gdzie spotkali się z czwartą ekipą trzeciej grupy 3. ligi. Gospodarze tego meczu próbowali narzucić swoje warunki, ale oławianie pokazali, że są silną ekipą i nie pozwalali na zagrożenie pod swoją bramką. Raz nie upilnowali testowanego przez KSK zawodnika, ale arbiter nie uznał gola po wskazaniu asystenta, który sygnalizował pozycję spaloną. Niedługo później goście objęli prowadzenie, centra z rzutu rożnego i Łuczkiewicz ładną "główką" pakuje piłkę do siatki. Cztery minuty przez przerwą Dobkowski mocnym uderzeniem pod poprzeczkę podniósł prowadzenie Moto-Jelcza, ale jeszcze w pierwszej połowie Karkonosze złapały kontakt, a piłkę za linią bramkową bezpośrednio z rzutu rożnego umieścił Kocot. Po zmianie stron Smółka dokonał kilku zmian, mimo to jego podopieczni szybko zdobyli trzeciego gola, którego autorem był Biegański. Kolejne roszady w składzie oławian nie pozostały bez wpływy na ich postawę, a Karkonosze bardzo mocno przycisnęły i wykorzystały swoją przewagę. Dwa gole zdobył Radziemski, a wynik na 4:3 ustalił zawodnik testowany. Wynik mógł być wyższy, ale m.in. Tokarz z bliska zamiast wpakować piłkę do siatki, trafił nią w poprzeczkę. - W sparingach chodzi o to, aby przećwiczyć pewne elementy gry, każdy ma swoje założenia i zasady funkcjonowania. Aktualnie nasza kadra składa się z 11-12 zawodników, których dyspozycja mnie zadowala, więc do dokonania zmian wyglądało to dobrze. Daliśmy szansę naszym juniorom z akademii i było widać, że już na tle rywala nie radziliśmy sobie tak dobrze. Nasza kadra w połowie składa się z juniorów i widać, że ci chłopcy krok po kroku będą robić postępy - komentował spotkanie Zbigniew Smółka. - Jestem zadowolony z realizacji założeń do pewnego momentu. Oczywiście na swojej połowie można chwilę piłkę posiadać, natomiast stworzone sytuacje, zachowania pod odbiorze, stałe fragmenty gry zarówno w ofensywie jak i defensywie, wyglądało to dobrze. Przy naszym prowadzeniu 3:1 na boisko weszli juniorzy, bo kiedy jak nie w takiej sytuacji mają łapać minuty - podsumował trener Moto-Jelcza.
Ostatni sparing Moto-Jelcz rozegrał w niedzielę podejmując na swoim boisku innego 3-ligowca - LZS Starowice Dolne. Znów kibice obejrzeli zacięte spotkanie, z dużą dominacją gospodarzy do przerwy, bowiem pierwszą połowę oławianie wygrali 3:0. Dwa gole padły po trafieniach Janusza Gancarczyka, jednego strzelił Mateusz Gancarczyk. Podobnie jak w Jeleniej Górze wraz z przeprowadzonymi zmianami siła "ognia" drużyny z Oławy opadła, co wykorzystali rywale, jednak tym razem zmianie uległy tylko rozmiary wygranej 4-ligowca i spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 3:2.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży