Pewna wygrana Karkonoszy
W ten weekend przy Złotniczej 12 biało - niebiescy podjęli Polonię - Stal Świdnica. 3-ligowcy od początku starali się narzucić swój styl gry i osiągnęli przewagę. Mimo to goście długo zachowywali czyste konto, dopiero w 21 minucie Kacper Chmielewski uderzył technicznie z linii pola karnego, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Był to jedyny gol do przerwy, choć jeleniogórzanie mieli kilka dobrych okazji, by podnieść wynik. Tuż po zmianie stron zawodnik gości po uderzeniu piłki głową trafił nią w słupek. To tylko rozdrażniło miejscowych i po stałym fragmencie gry testowany zawodnik celną "główką" trafił na 2:0. Chwilę później Karkonosze miały trzeciego gola, jego autorem był Mikołaj Milewski, trafiając bezpośrednio z rzutu wolnego. Biało - zieloni szybko otrząsnęli się po tych ciosach i dzięki wysokiemu pressingowi zmusili obronę KSK do błędu, który wykorzystał Mateusz Mojka. Kolejne minuty to wyrównana gra ze wskazaniem na przyjezdnych, jednak gola zdobyły Karkonosze. Ładną akcję przeprowadził Marcel Ratajski, a jego strzał z dystansu mógł zadowolić nawet wybrednych kibiców.
- Przegraliśmy z wymagającym przeciwnikiem. Mówiąc o swoim zespole, to w pierwszej połowie grając mocno pod wiatr mieliśmy problem, żeby szybko się do tych warunków dostosować. Straciliśmy bramkę wyprowadzając piłkę w kuriozalny sposób. Kiedy już złapaliśmy trochę więcej pewności przy budowaniu akcji, to zaś nie potrafiliśmy się utrzymać z piłką na połowie przeciwnika. W drugiej połowie grając z wiatrem i po dokonaniu kilku zmian, nasza gra nabrała rozpędu. Wyszliśmy mocniej z pressingiem i tak udało nam się zdobyć bramkę. Wynik 4:1 mógłby z naszej strony wyglądać trochę lepiej, ale trzeba oddać zespołowi Karkonoszy, że dwie bramki zdobyli przedniej urody. Wolny z 30 metrów - ligowy, a strzał w 90 minucie, po złamaniu do środka też wyglądał imponująco - mówi Grzegorz Borowy. - Zagraliśmy serię sparingów z rywalami, z wyższych lig. Przed nami miesiąc pracy i wymagająca runda, będziemy przygotowani - dodaje trener świdniczan.
- Solidne spotkanie w naszym wydaniu okraszone bardzo ładnymi bramkami. Fajnie, że wykonywana przez nas praca zaczyna przynosić wymierne efekty. Mam nadzieję, że coraz bardziej będziemy wierzyć w siebie i przyłoży się to na dobrą grę z mocnymi przeciwnikami - krótko skomentował mecz trener Jacek Kołodziejczyk.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - POLONIA-STAL ŚWIDNICA 4-1 (1-0)
Bramki: 1-0 Chmielewski 21, 2-0 zawodnik testowany 52, 3-0 Milewski 60, 3-1 Mojka 65, 4-1 Ratajski 90.
Sędziowali: Maciej Kwiecień oraz Tomasz Sobol i Kacper Kłobut.
KSK: Fościak - Kulchawy, Firmanty, Kuźniewski, Pojasek, Niemienionek, Chmielewski, Radziemski, Tokarz, Ratajski, zawodnik testowany / Malec, Siudak, Zemlak, zawodnik testowny, Milewski, Siwek, Szasciłło-Kulikowski, Wojtak, Posacki, Hetman.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży