Górnik wygrał w Dzierżoniowie
- Przed meczem mówiliśmy sobie w szatni, że naszym celem w pierwszych minutach będzie wybijanie Lechii z ich rytmu ofensywnego i próbowanie szybkich kontrataków, ale ku naszemu zaskoczeniu to gospodarze oddali nam inicjatywę. Szybko poczuliśmy tego efekt, Szewczyk ładnie dośrodkował mi na głowę, ale minimalnie spudłowałem z pięciu metrów - relacjonuje Daniel Ziółkowski. - Naszą boiskową sytuację uspokoiła bramka po dobrze przeprowadzonym kontrataku. Dograłem piłkę, a obrońca z Dzierżoniowa niefortunnie skierował ją do siatki. Później inicjatywę przejęli miejscowi i mieli dwie - trzy okazje, aby wyrównać, czy nawet wyjść na prowadzenie - przyznaje "Ziółek". - W II połowie graliśmy już trochę defensywnie nadal próbując kontr. Nasze rozkojarzenie wykorzystuje Watuszko i jest 1:1. Szybko "zabiliśmy" ich nadzieje na zwycięstwo strzelając drugiego gola. Podawał Szewczyk, a ja pokonałem Szadego. Czerwona kartka dla Wasilewskiego dała nam kolejną przewagę i możliwość ponownej kontroli nad grą. Były okazje na okazalsze zwycięstwo, ale zagraliśmy nieskutecznie. Oby nasza passa trwała jak najdłużej, jestem dumny z pracy jaką wykonujemy na boisku i poza nim tworząc prawdziwy monolit - podsumował zawodnik Górnika.
LECHIA DZIERŻONIÓW - GÓRNIK ZŁOTORYJA 1:2 (1:0)
Bramki: 0:1 Sztuka (16 sam.), 1:1 Watuszko (52), 1:2 Ziółkowski (54).
Czerwona kartka: Wasilewski (72).
Żółte kartki: Ziółkowski, Bąk oraz Franczak, Wąsiewski.
Sędziował: Kuzia (KS Jelenia Góra).
LECHIA: Szady - Chlipała, Ciarkowski, Galuba (81 Duda), Juraszek, Orłowski, Rzepski (68 Bąk), Sztuka, Wasilewski, Watuszko, Ziółkowski.
GÓRNIK: Piotrowski - Chodyga (73 Tycel), Firlej, Franczak, Kłos (88 Bozhenko), Małecki, Maliutin, Poparda, Szewczyk, Wąsiewski, Ziółkowski (80 Bieniusiewicz).
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży