Zenit pokazał charakter w Środzie Śląskiej
Zenit po raz kolejny przekonał, że jest najlepszym z beniaminków oraz zespołem, z którym trzeba się liczyć. Tym razem ekipa trenera Mariusza Belkowskiego wygrała w Środzie Śląskiej z Polonią, choć do przerwy przegrywała 0:1 po trafieniu Andrusiaka, a w 53 minucie wynik brzmiał 2:0 dla średzian, bo sposób na zdobycie gola znalazł Liberek. Trzeci gol w tym spotkaniu również poszedł na konto zawodnika Polonii, tyle, że Kozak pechowo skierował piłkę do własnej bramki. To był początek dramatu podopiecznych trenera Jarosława Pedryca, którzy w ciągu kolejnych siedmiu minut pozwolili na strzelenie sobie dwóch następnych goli, po strzałach Jendrycy i Szczypkowskiego. Jak się okazało goście nie wypuścili już korzystnego wyniku i zabrali ze sobą pełną pulę. Dodajmy, że w tym meczu Zenit nie mógł skorzystać z obecności najlepszego zawodnika Kuświka, który tydzień wcześniej pognębił hat-trickiem rezerwy Chrobrego.
POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA - ZENTI MIĘDZYBÓRZ 2:3 (1:0)
Bramki: 1:0 Andrusiak (20), 2:0 Liberek (53), 2:1 Kozak (60 sam.), 2:2 Jendryca (63), 2:3 Szczypkowski (67). Żółte kartki: Dragon, Wargin oraz Dziubka, Kawka. Sędziował: Dziedzic (KS Legnica).
POLONIA: Rędzio - Andrusiak (65 Sinicki), Biliński (83 Markiewicz), Dragon (85 Kulas), Dudziak, Kozak, Liberek, Rybka (88 Grzegorczyk), Wargin (79 Dutko), Wroński, Zając.
ZENIT: Dziuba - Czech, Iwaszko (55 Kluziak), Jendryca (69 Mazurek), Korcik, Kruszyński, Małolepszy, Marszałek, Nowacki (77 Kawka), Szczypkowski, Tomaszewski (55 Rusiecki).
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży