Górnik wygrał mecz za "sześć" punktów

Złotoryjanie, choć byli gospodarzem meczu pozwolili przejąć inicjatywę gościom, sami zaś czekali na okazje do kontrataków. Prochowiczanka dominowała i miała swoje okazje, ale to Górnik przeprowadził bramkową akcję, gdy centrę Szewczyka uderzeniem piłki głową na gola zamienił Ziółkowski. Po zmianie stron trener Krzysztof Kaliciak postanowił zagrać odważniej w ofensywie i to się opłaciło, bo już po siedmiu minutach od wznowienia gry Kłos podwyższył prowadzenie. Piłkarze z Prochowic odpowiedzieli po godzinie gry. Stały fragment gry skutecznie finalizuje Ignatowicz. Już cztery minuty później jest 3:1, gola zdobył Poparda, a asystę przy tym trafieniu notuje Ziółkowski. Ostatnie słowo w tym meczu należało ponownie do miejscowych. Centrę z rzutu rożnego Chodygi wykorzystał Kłos, montując swój dublet i zapewniając swojej ekipie wynik 4:1.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 4:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Ziółkowski (25), 2:0 Kłos (52), 2:1 Ignatowicz (61), 3:1 Poparda (65), 4:1 Kłos (86). Żółte kartki: Ignatowicz, Galas, Wójcik. Sędziował: Parysek (KS Legnica).

GÓRNIK: Piotrowski - Chodyga (75 Gontarek), Firlej, Franczak, Kłos (87 Bieniusiewicz), Małecki, Maliutin, Poparda (83 Bozhenko), Szewczyk, Wąsiewski, Ziółkowski (77 Tycel).
PROCHOWICZANKA: Czarnecki - Bartczak, Barysevich (65 O. Leopold), Ciupka (87 B. Leopold), Galas (87 Pociecha), Ignatowicz, Kuśnierz (78 Kuśnierz), Malawski, Medyński, Rodrigues (71 Luzan), Wójcik.

Piotr Kuban