Olimpia podbiła Zgorzelec

- Trzeba przyznać, że podczas tego meczu jedną z głównych ról odegrał wiatr i to on dyktował warunki na boisku. I połowa, gdy graliśmy z wiatrem była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, po zmianie stron to Nysa dominowała - relacjonuje Sebastian Szujewski. Goście wykorzystali sprzyjające im warunki podczas pierwszych 45 minut i zdobyli w tym okresie zwycięskiego gola, jego autorem był Cyganek w 25 minucie. - Po zmianie stron poradziliśmy sobie w defensywie i z czystym kontem straconych bramek oraz niezwykle ważnymi trzema punktami wyjechaliśmy ze Zgorzelca. Chciałem podziękować swoim zawodnikom za walkę i zaangażowanie, bo ta wygrana kosztowała nas dzisiaj wiele pracy. Teraz już skupiamy się na kolejnym spotkaniu ligowym i będziemy starali się podtrzymać dobrą passę. Zespołowi Nysy dziękuję za mecz i życzę powodzenia w lidze - podsumował trener kowarzan.

NYSA ZGORZELEC - OLIMPIA KOWARY 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Cyganek (25).
Żółte kartki: Przybysz oraz Bródka, Zakrzewski, Stań, Wawrzyniak.
Sędziował: Kozioł.

NYSA: Fink - Bandura (73 Szakiel), Brzoza, Gawora, Kośiuk, Piechno, Piwowar (68 Przybysz), Sawicki, Statnik, Wilk (75 Iwanowski), Wróblewski (46 Kapral).
OLIMPIA: Rogowski - Bródka, Cyganek, Kędzierski, Marciniak, Stań, Szeliga, Szujewski, Wawrzyniak (60 Ulicki), Wiśniewski (80 Górny), Zakrzewski.

Piotr Kuban