Przełamanie średzkiej Polonii

Jeden gol zdecydował o losach pojedynku Polonii Środa Śląska ze świdnicką imienniczką. Już w 10 minucie zdobył go dla gospodarzy Liberek, który nie miał problemów ze skuteczną finalizacją akcji po zgraniu dośrodkowanej w pole karne piłki. - Był to dla nas mecz o "sześć" punktów, chcieliśmy przełamać złą passę na naszym boisku. Nie brakowało walki, można powiedzieć, że obie strony zdawały sobie sprawę, że popełnienie błędu może kosztować bardzo dużo - mówi Kamil Liberek. - Graliśmy konsekwentnie, wszyscy na boisku pracowali jak jeden organizm. Mogliśmy "zamknąć" mecz w końcówce, bo mieliśmy dwie wyborne ku temu okazje. Cieszymy się, że mogliśmy dać radość naszym kibicom - skomentował strzelec gola na wagę trzech punktów dla ekipy trenera Jarosława Pedryca.

POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA - POLONIA-STAL ŚWIDNICA 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Liberek (10).
Żółte kartki: Dragon oraz Sowa, Łaski, Filipczak, Frankowski.
Sędziował: Kwiecień (KS Jelenia Góra).

POLONIA: Rędzio - Andrusiak (69 Sinicki), Dragon (80 Dutko), Dudziak, Kozak, Kuźmiński (90+2 Biliński), Liberek, Rybka, Wargin (88 Kulas), Wroński, Zając.
POLONIA-STAL: Kot - Chajewski, Filipczak, Frankowski (46 Kozachenko), Jagielski (46 Przewoźny), Łaski, Niedźwiedzki (60 Wojciechowski), Orzechowski, Ratajczak (72 Paszkowski), Sowa, Witsanko (64 Migas).

Piotr Kuban