"Chmielu" wali w okno, są kolejne trzy punkty

Kolejny dobry i wygrany mecz rozegrali przy Złotniczej 12 piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra, tym razem pokonując rezerwy Górnika Zabrze 2-1.
Spotkanie nie ułożyło się po myśli jeleniogórzan, przeciwnie, goście nie mając w zasadzie żadnej groźnej okazji objęli prowadzenie. Stało się tak, bowiem strzał życia oddał Dziedzic. Piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką i wylądowała za linią bramkową, Fościak był bez szans. Na szczęście biało - niebiescy szybko zareagowali, bo już 120 sekund później zakotłowało się pod bramką zabrzan, gdzie Baszak odważnie uderzył piłkę z powietrza i pomimo interwencji golkipera znalazła się ona w sieci. Później Karkonosze próbowały zdobyć drugiego gola, ale brakowało szczęścia i precyzji. Najlepszej okazji w 45 minucie nie wykorzystał Radziemski.
Początek II połowy to kilka groźnych wypadów gości, jednak finalizacja ich akcji pozostawiała wiele do życzenia. Jeleniogórzanie szybko otrząsnęli się z letargu, pomogły w tym również zmiany. Aktywny był wprowadzony na boisko Jaros, to właśnie on powalczył o piłkę przy linii końcowej, nie dał jej opuścić placu gry, po czym wycofał do Chmielewskiego, który w narożniku pola karnego ograł jednego z obrońców Górnika II i pięknym uderzeniem poderwał kibiców na trybunie. Karkonosze mogły uspokoić emocje trzecią bramką, ale nie udało się wykorzystać stworzonych sytuacji. Najbardziej szkoda tej, gdy "główkę" Baszaka genialnie obronił bramkarz z Zabrza, a piłka po dobitce Ratajskiego otarła się o drugi słupek. W końcówce szybko dwie żółte kartki otrzymał Posacki i przez kilka minut nasz zespół musiał grać w osłabieniu. Nie było nawałnicy ze strony przyjezdnych, raczej kontrola wyniku ze strony podopiecznych trenera Jacka Kołodziejczyka, co pozwoliło po ostatnim gwizdku dobrze prowadzącego zawody arbitra na wspólnie świętowanie sztabu szkoleniowego, piłkarzy i kibiców.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - GÓRNIK II ZABRZE 2-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Dziedzic 23, 1-1 Baszak 25, 2-1 Chmielewski 67.
Czerwona kartka: Posacki 88.
Żółte kartki: Niemienionek, Posacki, Chmielewski oraz Trubnikov, Kolanko, Pawlak.
Sędziował: Matyszczak.
Widzów: 350.

KSK: Fościak - Baszak (81 Posacki), Chmielewski (81 Milewski), Kocot, Kulchawy, Maciejewski, Niemienionek, Pojasek, Radziemski (90 Kuźniewski), Ratajski, Sierpina (62 Jaros).
GÓRNIK II: Valion - Chmarek (46 Wodecki), Dziedzic (88 Michalski), Kolanko, Kulig (67 Rogula), Macha (79 Copiga), Ogórek, Pawlak, Pochciał, Tobolik (46 Niedźwiedzki), Trubnikov.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban