Górnik sprawił niespodziankę w Sułowie

Barycz przystąpiła do meczu ze świadomością, iż wygrana da jej fotel lidera IV ligi. Bojowe nastawienie przyniosło prowadzenie gospodarzom już w trzeciej minucie, gdy Celuch z bliskiej odległości pokonał Szawaryna. Jak się okazało na tym możliwości strzeleckie sułowian się skończyły, nie tylko w I połowie, bowiem po zmianie stron nadal byli nieskuteczni. Górnik skazywany na pożarcie wyczuł, iż tego dnia w Sułowie może zdziałać więcej i w 62 minucie doprowadził do remisu. Znakomitą akcję zainicjował Tycel, na skrzydle robotę wykonał Kłos, a Ziółkowski efektownie z pierwszej piłki ją wykończył. Końcówka to oczywiście ataki Baryczy, jednak obrona złotoryjan wykonała wszystkie założenia trenera Kaliciaka i jeden punkt zasłużenie zasilił konto Górnika.

BARYCZ SUŁÓW - GÓRNIK ZŁOTORYJA 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Celuch (3), 1:1 Ziółkowski (62).
Sędziował: Dumycz.

BARYCZ: Budzyński - Wdowiak, Tomaszewski, Stempin, Smektała, Puchała, Matusik, Jasiński, Bohdanowicz, Bachta, Celuch / Cop, Paradowski, Bąk, Grzelczak, Kotowicz, Olejniczak, Schneka.
GÓRNIK: Szawaryn - Wąsiewski, Franczak, Maliutin, Kłos, Tycel, Ziółkowski (75 Bozhenko), Poparda, Firlej, Chodyga (67 Bieniusiewicz), Małecki.

Piotr Kuban