Olimpia przegrywa siódmy raz z rzędu
- Do meczu w Kowarach przystąpiliśmy bez kilku podstawowych zawodników. Celem było zdobycie trzech punktów. Mimo zmęczenia po środowej potyczce pucharowej z Apisem na boisku Olimpii prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Na prowadzenie wyprowadził nas Młynarski, skacząc najwyżej do zacentrowanej przez Mazura piłki. Drugiego gola jeszcze przed przerwą zdobył Smurzyński, znów podał Mazur, tym razem było to prostopadłe zagranie - opisuje Łukasz Rogalski. - Po przerwie kowarzanie zdołali zmniejszyć straty, ale niedługo później Pieśkiewicz trafia piłkę głową, ta wpada do bramki i znów mam dwa gole przewagi. Gospodarze już nie byli w stanie nam zagrozić, a my grając konsekwentnie zdobywamy kolejnego gola za sprawa Starczewskiego. Cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że nadal jesteśmy w ścisłej czołówce, bo w tym roku liga jest naprawdę na wysokim poziomie - podsumował trener Włókniarza.
OLIMPIA KOWARY - WŁÓKNIARZA LEŚNA 1:4 (0:2)
Bramki: 0:1 Młynarski (10), 0:2 Smurzyński (39), 1:2 Marciniak (58), 1:3 Pieśkiewicz (68), 1:4 Starczewski (90).
Żółte kartki: Kędzierski, Szaraniec oraz Pieśkiewicz, Rymer, Młynarski.
Sędziował: Niemirski.
OLIMPIA: Rogowski - Bródka (60 Warzyniak), Cyganek, Górny (75 Madej), Kędzierski, Marciniak, Przywara, Szaraniec, Szeliga, Szujewski (85 Adydan), Zakrzewski.
WŁÓKNIARZ: M. Gilewski - Andruchów, Kaszubski (46 Pieśkiewicz), Mazur, Młynarski (80 Rogalski), Rymer, Sitek (14 Starczewski), Smurzyński, B. Teske, R. Teske, Wichuła (65 Dubiel).
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży