Polonia coraz bliżej strefy spadkowej

Na głównym boisku stadionu w Głogowie odbył się mecz rezerw Chrobrego z Polonią Środa Śląska. Goście nie przyjechali się bronić, ale go głogowianie wyprowadzili pierwsze celne ciosy. W 11 minucie Krawiec otrzymał znakomite podanie z głębie pola, przyjął piłkę lewą nogą, by po chwili uderzyć ją prawą i piłka zatrzepotała w siatce. Ten gol naprawdę mógł się podobać, podobnie jak kolejny, zwłaszcza akcja po jakiej padł. Kilka podań z "klepki", ostatecznie futbolówka trafia pod nogi stojącego na piątym metrze Zygmunta i wtacza się do bramki. Polonia nie straciła rezonu i jeszcze przed przerwą szukała trafienia kontaktowego, nie udało się. Po zmianie stron głogowianie całkowicie przyjęli pozycje defensywne. Momentami trwała wręcz nawałnica w wykonaniu ekipy trenera Jarosława Pedryca, ale rezerwy Chrobrego skutecznie się broniły, swój dzień miał również golkiper Gawłowski, choć trzy minuty przed końcem po jednym z dośrodkowań wybitą przez niego piłkę przejął Liberek i uderzeniem z lewej nogi w długi róg dał swojej drużynie bramkę kontaktową. Jak się okazało był to ostatni gol w tym spotkaniu.

CHROBRY II GŁOGÓW - POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA 2:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Krawiec (11), 2:0 Zygmunt (30), 2:1 Liberek (87).
Żółte kartki: Biliński, Wysoczański oraz Dragon, Dudziak, Wargin.
Sędziował: Maryszczak (KS Wrocław).

CHROBRY II: Gawłowski - Bartecki (86 Tomczak), Janiszewski, Jandziak, Maćkowiak, Grzelak (58 Antkowiak), Zygmunt, Tworzydło (71 Biliński), Witczak (90 Antkowiak), Krawiec, Steblecki (69 Wojciechowski).
POLONIA: Idziorek - Biliński (71 Liberek), Dragon, Dudziak, Dutka, Kozak (84 Matuszko), Kuźmiński, Rybka, Wargin (71 Markiewicz), Wroński, Żbik (36 Sinicki).

Piotr Kuban