Barycz nie zwalnia tempa

Spora liczba kibiców wybrała się na mecz w Żmigrodzie, gdzie Piast podjął Barycz. Rywalizacja tych drużyn, to takie "naciągane" derby drużyn z sąsiednich powiatów, więc fani mogli się spodziewać emocji. Faworytem byli goście i wywiązali się z tej roli. Gol na wagę rozstrzygnięcia padł już w 26 minucie. Sułowianie wykonali rzut rożny, piłka została wybita przez obrońców Piasta przed pole karne, by po chwili trafić na prawe skrzydło, skąd po mocnym dośrodkowaniu otrzymał ją Wdowiak i mocnym uderzeniem z kilku metrów umieścił w siatce. Kwadrans przed końcem gospodarze otrzymali bonus w postaci gry w przewadze, bowiem zwlekającego z opuszczeniem boiska przy zmianie Stempina, sędzia Nawracaj ukarał drugą żółtą kartką. Mimo jednego zawodnika więcej, żmigrodzianom nie udało się odrobić strat i wicelider mógł dopisać kolejny komplet punktów do swojego dorobku.

PIAST ŻMIGRÓD - BARYCZ SUŁÓW 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Wdowiak (26).
Czerwona kartka: Stempin (75).
Żółte kartki: Pytlik, Majbroda, Gołębiowski, Jarczak, Vasyl Pasichnyk oraz Puchała, Stempin, Kotowicz.
Sędziował: Nawracaj (KS Legnica).

PIAST: Zabielski - Pytlik (46 Jarczak), Ograbek, Repski (77 Oberc), Łukaszewski (60 Shvets), Sołtyński, Majbroda (50 Vasyl Pasichnyk), Chouwer (86 Pancerz), Maksymenko, Żytko, Gołębiowski (69 Aramowicz).
BARYCZ: Budzyński - Wdowiak, Tomaszewski, Stempin, Bąk (62 Olejniczak), Smektała (70 Celuch), Grzelczak (77 Gil), Puchała (81 Bohdanowicz), Bachta, Jasiński, Kotowicz (62 Matusik).

Piotr Kuban