Wąsiewski strzela, Górnik wygrywa

Po kiepskim starcie sezonu powoli do góry pną się piłkarze Górnika Złotoryja. Zespół trenera Krzysztofa Kaliciaka pokonał na swoim stadionie KS Łomnica 3:1. Wynik meczu otworzył Wąsiewski. Wypożyczony z Karkonoszy Jelenia Góra zawodnik wykazał się dobrą orientacją przy stałym fragmencie gry wykonanym z bocznego sektora boiska przez Chodygę. Tuż przed przerwą złotoryjanie podnieśli prowadzenie, Szewczyk przejął piłkę po dalekim podaniu od Franczaka i w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od Biernata. Goście też mieli kilka kontrataków, jednak nie na tyle groźnych, by zdobyć po nich gola. Kwadrans po przerwie Chodyga bezpośrednio z rzutu wolnego trafił na 3:0. Odpowiedź gości była błyskawiczna, Cieślik dopadł do obitej przez bramkarza futbolówki i dał łomniczanom wiarę, że nie wszystko jeszcze stracone. Chwilę później groźnie "główkował" Kucharczyk, ale Piotrowski był na posterunku. Łomnica postawiła wszystko na jedną kartę, jednak więcej goli już kibice nie obejrzeli, tzn. padł jeden dla gospodarzy, ale arbiter go nie uznał, ze względu na spalonego Bozhenki. - To był naprawdę istotny mecz dla nas i ogromnie cieszymy się z wyniku 3:1 na naszą korzyść. Osiągnęliśmy go dzięki ciężkiej pracy i niezachwianej determinacji. Cały zespół włożył w to spotkanie ogromny wysiłek, aby zdobyć te jakże ważne trzy punktu - krótko skomentował Wąsiewski.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - KS ŁOMNICA 3:1 (2:0)

Bramki: 1:0 Wąsiewski (21), 2:0 Szewczyk (45), 3:0 Chodyga (59), 3:1 Cieslik (61).
Żółte kartki: Piotrowski oraz Woliński, P. Habasiński, Cieślik.
Sędziował: Bielak.

GÓRNIK: Piotrowski - Chodyga (64 Kłos), Firlej, Franczak, Małecki, Maliutin (84 Licnerski), Poparda, Szewczyk (79 Kułakowski), Tycel (71 Bozhenko), Wąsiewski (81 Gontarek), Ziółkowski (67 Bieniusiewicz).
KSŁ: Biernat - Cieślik, Gorczyca, P. Habasiński (68 Fedorowicz), Kowalski (74 Jałgiejczuk), Kucharczyk, Okowiński (80 Juszczyk), Szaciłło - Kulikowski, Turczyk, Woliński (63 Grygiel), Wrzal.

Piotr Kuban