Apis nie dał szans Granicy

W Bogatyni beniaminek zmierzył się ze spadkowiczem z IV ligi, choć określnie spadkowicz nie do końca oddaje status Apisu, bowiem jędrzychowiczanie sami zrezygnowali z gry na szczeblu wojewódzkim. Obecny lider nie dał bogatynianom taryfy ulgowej, wynik mógł otworzyć Piechno, ale nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na Machowskim. Na wysokości zadania stanął w bramce Czekański. Jak się okazało scenariusz meczu został tylko nieco opóźniony. W 19 minucie Piechno rehabilituje się celną "główką". Tuż przed przerwą zawodnik Granicy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i Gargas zamienił "jedenastkę" na gola. Po zmianie stron podopieczni trenera Jurewicza dorzucili kolejne trafienia, po dwa Piechny i Machowskiego.

GRANICA BOGATYNIA - APIS JĘDRZYCHOWICE 0:6 (0:2)

Bramki: 0:1 Piechno (19), 0:2 Gargas (45+1), 0:3 Piechno (65), 0:4 Machowski (80), 0:5 Piechno (86), 0:6 Machowski (90+1).
Żółte kartki: E. Bystryk, Monik.
Sędziował: Kozioł.

GRANICA: Czekański - Augustyn, Frankiewicz, Górawski (63 Chrzanowski), Gościniak, Gudełajski, Litwa (66 Borek), Mikołajczyk, Słomiak (60 Dąbrowski), Szczepaniuk, Szymański.
APIS: Żurek (84 Rogowski) - E. Bystryk (80 Aftyka), Chernyshenko, Gargas, Hetman, Machowski, Mockało, Monik (71 Woźny), Piechno, Pytel, Witowski.

Piotr Kuban