Końcówka i mecz dla Twardego

Olimpia chciała w Świętoszowie zakończyć serię pięciu porażek z rzędu. Nie udało się, choć długo kowarzanie dzielnie walczyli i mogli mieć nadzieję przynajmniej na remis. Gol na 0:1 to efekt klasy Szujewskiego, który przejął piłkę na 40 metrze i z tej odległości sprytnie pokonał bramkarza. Twardy wyrównał po półgodzinie gry. Rzut z autu, piłka leci pod bramkę, goście nie potrafią jej wybić i w końcu najwięcej zimnej krwi zachowuje Cygan i do przerwy jest 1:1. II połowę golem rozpoczynają wojskowi. Rozpędzony Łojko jest faulowany w polu karnym, a stały fragment pewnie na gola zamienia Kulesza. Olimpia nie składa broni, Cyganek ogrywa dwóch obrońców gospodarzy i mocnym strzałem umieszcza piłkę przy słupku. Na odpowiedź Twardego kibice czekają do 79 minuty, Kulesza pewnym uderzeniem w długi róg daje prowadzenie swojej drużynie. Świętoszowianie szybko poszli za ciosem i po bramkach Kamila Skiby oraz Łojki odnoszą efektowne zwycięstwo 5:2. - Trzeci mecz z rzędu tracimy bramkę w pierwszych minutach i jesteśmy zmuszeni gonić wynik. To było brzydkie, zacięte spotkanie, ale pełne walki. Cieszymy się, że tym razem udało się odwrócić wynik i zgarną komplet punktów - skomentował Adrian Kulesza.

TWARDY ŚWIĘTOSZÓW - OLIMPIA KOWARY 5:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Szujewski (6), 1:1 Cygan (31), 2:1 Kulesza (53), 2:2 Cyganek (61), 3:2 Kulesza (79), 4:2 K. Skiba (85), 5:2 Łojko (88).
Żółte kartki: Łojko, Muzal, Moczała, Biniecki oraz Kędzierski, Szaraniec, Zakrzewski.
Sędziował: Kłobut.

TWARDY: Leńczuk - Cygan, Gosiak (70 Kleszczyński), Kulesza, Łojko (89 Kwiatkowski), Malaszewski, Medyk (55 Moczała), Muzal (25 Sudół), Piaśnik, K. Skiba (86 Selmaj), M. Skiba (46 Biniecki).
OLIMPIA: Rogowski - Bródka, Cyganek, Górny, Kędzierski, Marciniak, Stań (46 Petyniak, 78 Adydan), Szaraniec, Szeliga, Szujewski, Zakrzewski.

Piotr Kuban