Beniaminek nie sprostał Piastowi

Dobre i ciekawe widowisko obejrzeli kibice w Międzyborzu, gdzie Zenit musiał uznać wyższość Piasta Nowa Ruda, którego zawodnicy od początku starali się narzucić swój styl. Udało się i w 20 minucie było 0:1. Chrapek zagrał "długą" piłkę za plecy obrońców do Tragarza, ten ją przyjął i będąc już w polu karnym okazał się lepszy w sytuacji sam na sam od Dziuby. Niedługo później goście cieszyli się z kolejnej bramki, tym razem Tragarz wcielił się w rolę asystenta, z jego podania skorzystał Zabrzeski, który z siedmiu metrów skutecznie zakończył akcję. Do przerwy 0:2, a już osiem minut po zmianie stron doszło do zmiany wyniku. Dośrodkowanie wzdłuż bramki, do piłki doskakuje Czech i z pięciu metrów umieszcza ją w pustej bramce. - Szybko strzelone dwie bramki dały nam komfort gry w I połowie. Mogliśmy dołożyć trzecią i czwartą, ale skuteczność zawiodła. W II połowie było już inaczej, zamiast pójść do przodu i pozbawić nadziei na dobry wynik gospodarzy, to się cofnęliśmy i czekaliśmy na nich na swojej połowie, co dało im swobodę gry oraz bramkę kontaktową. W końcówce musieliśmy sobie radzić bez Janka Rytki, Zenit przycisnął miał swój okazje, raz obili słupek. My też mieliśmy kontry, jednak ostatecznie wynik już się nie zmienił - podsumował Kamil Młodziński. - Mecz bardzo ciekawy dla oka. Dużo sytuacji z obu stron, jednak z naszą przewagą - dodał Oskar Giziński.

ZENIT MIĘDZYBÓRZ - PIAST NOWA RUDA 1:2

Bramki: 0:1 Tragarz (20), 0:2 Zabrzeski (32), 1:2 Czech (53).
Czerwona kartka: Rytko (70).
Żółte kartki: Kuświk, Małolepszy oraz Rytko.
Sędziował: Małachowski (KS Jelenia Góra).

ZENIT: Dziuba - Tomaszewski, Kruszyński (46 Karga), Czech, Wójcik (79 Mazurek), Kuświk, Rusiecki (63 Nowacki), Korcik, Iwaszko (90 Putowski), Małolepszy, Szczypkowski.
PIAST: Jaroszewski - Polak, Szukiełowicz, Zabrzeski (68 Wolak), Osciki, Młodziński (Ćwikła), Tragarz (87 Rewers), Sawicki, Chrapek, Giziński (70 Biełesik), Rytko.

Piotr Kuban