Lotnik goni czołówkę

- Wygrywamy mecz na trudnym terenie w Bogatyni, pomimo niekorzystnego wyniku do przerwy. Po raz trzeci odwracamy wynik i w czterech ostatnich meczach zdobywamy 10 punktów, to z pewnością cieszy - mówi trener Jarosław Wichowski. - I połowa na pewno ospała w naszym wykonaniu. Zbyt mało rotacji w ofensywie i problemy w momencie przejścia do fazy defensywnej. Po przerwie, gdy dokonaliśmy zmian na pozycjach, zdobywamy dwie bramki. Pierwsza to klasyczne wyjście Piwińskiego na wolną przestrzeń i jego dobra finalizacja w sytuacji sam na sam. Drugi gol to przepiękne uderzenie z rzutu wolnego Krzyśka Białkowskiego - relacjonuje trener Lotnika. - Cieszymy się z wygranej, ale nasza niefrasobliwość i nieskuteczność w ofensywie mogła się źle skończyć. Życzę powodzenia Granicy w kolejnych spotkaniach, bo naprawdę mają kilku zdolnych młodych zawodników na dobrym poziomie - podsumowuje Wichowski.

GRANICA BOGATYNIA - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Szczepaniuk (33), 1:1 Piwiński (63), 1:2 Białkowski (70).
Żółte kartki: Tomaszewski, Mikołajczyk, Szczepański oraz Górski, Madej.
Sędziował: Rak.

GRANICA: Czekański - Augustyn, Frankiewicz, Górowski (68 Pietkiewicz), Gościniak (77 Pastuszko), Gudełajski, Mikołajczyk, Olesiński (60 Litwa), Szczepaniuk (73 Nowak), Szymański, Tomaszewski.
LOTNIK: Jarosz - Białkowski, Górgul (87 Wyka), Górski, Kieć, Madej, Niemirski (54 Karmelita), Piwiński (90+1 Kwiatkowski), Suchanecki (78 Staniszewski), Szpak (54 Wichowski), Sztac.

Piotr Kuban