Pierwsza wygrana Orła

Goście pojechali do Gryfowa Śląskiego pokrzepieni wygraną w Pucharze Polski, gdzie dzięki lepiej wykonywanym rzutom karnym wyeliminowali BKS Bolesławiec. Teraz mieli ochotę na pełną pulę, ale nieźle grający ostatni zespół trenera Marcina Dąbrowskiego nie zamierzał składać broni. Orzeł starał się prowadzić grę, ale w 42 to Rissmann huknął zza pola karnego i było 1:0. W II połowie ekipa trenera Roberta Bubnowicza nacisnęła i w 58 min. po podaniu od Bębenka Stompór był w dobrej sytuacji. Zawodnik gości chciał przelobować bramkarza, ale ten skutecznie interweniował ręką. Problem w tym, że zrobił to poza polem karnym, co było jednoznaczne z czerwoną kartką. Grając w przewadze beniaminek zaczął strzelać gole. Do remisu doprowadził Stompór, a chwile później Poszelężny wyprowadził Orła na 2:1. Po 120 sekundach wszystko było jasne, bo Stompór zdobył trzeciego gola dla gości i pierwsza wygrana drużyny z Mysłakowic w tym sezonie stała się faktem.

GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI - ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1:3 (1:0)

Bramki: 1:0 Rissmann (42), 1:1 Stompór (72), 1:2 Poszelężny (78), 1:3 Stompór (80).
Czerwona kartka: Ł. Król (58).
Żółte kartki: Pietruszewski, Kaliński, Żero oraz Zyner.
Sędziował: Małachowski.

GRYF: Ł. Król - Auchynnikou, Chędogi, Fila, Kaliński, D. Król, D. Mańkowski, K. Mańkowski (55 Gajewski, 80 Szymański), Pietruszewski (59 Plechowicz), Rissmann (88 Cichoń), Żero.
ORZEŁ: Glina - Bębenek, Lekszycki, Matuszewski, Morawski, Nygbur (62 Amborski), Poszlężny, Stompór, Sutor (80 Kaziemko), Szramowiat (90 Martyniuk), Zyner (50 Szkudlarek).

Piotr Kuban