Górnik osiadł na dnie tabeli

Kibice w Świdnicy musieli czekać na gole do II połowy. Pierwszego z nich biało - zieloni zdobyli po rzucie rożnym, a piłkę niefortunnie do własnej bramki skierował Małecki. Trzy minuty później Wojciechowski "przebojem" wdarł się w pole karne, ograł rywala i strzałem w długi róg pokonał Szawaryna. Złotoryjanie nie potrafili się podnieść po tych ciosach, a w końcówce dobił ich rezerwowy tego dnia Jagielski, który najpierw przejał postopadłe podanie z głębi pola i bez problemu pokonał bramkarza Górnika, a w doliczonym czasie gry głową wpakował piłkę do sieci.

POLONIA-STAL ŚWIDNICA - GÓRNIK ZŁOTORYJA 4:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Małecki (59 sam.), 2:0 Wojciechowski (62), 3:0 Jagielski (83), 4:0 Jagielski (90+4).
Żółte kartki: Jagielski, Frankowski.
Sędziował: Hupało (KS Wałbrzych).

POLONIA-STAL: Widła - Chajewski (70 Paszkowski), Filipczak (89 Ratajczak), Frankowski, Łaski, Migas (75 Jagielski), Niedźwiedzki (60 Kozachenko), Orzech, Przewoźny, Sowa (87 Gliwa), Wojciechowski (85 Michta).
GÓRNIK: Szawaryn - Bieniusiewicz (66 Gontarek), Bozhenko (61 Tycel), Chodyga (66 Kufel), Firlej, Kłos, Małecki, Poparda, Szewczyk, Wąsiewski, Ziółkowski.

Piotr Kuban