Victoria wstała z kolan

Z dalekiej podróży wrócili piłkarze jeleniogórskiej Victorii. Zespół trenera Roberta Rodziewicza przegrywał już po 180 sekundach 0:2, mimo to potrafił się pozbierać na terenie rywala, odrobić straty i ostatecznie skasować komplet punktów.
Już w drugiej minucie Duszyński wypatrzył Kowala, a ten uderzeniem z 10 metrów otworzył wynik. Za chwilę było 2:0, tym razem czujny Szydlarski dobił piłkę po strzale Rękasa. Jeleniogórzanie potrzebowali czasu, aby się otrząsnąć po dwóch ciosach, ale ich starania przyniosły w końcu gola kontaktowego. Zdobył go głową Nowiński, który ładnie zamknął stały fragment gry wykonany przez Denisa. W doliczonym czasie gry do I połowy zawodnik gości był faulowany w polu karny, a Kocot okazał się pewnym egzekutorem "jedenastki". II połowa toczyła się pod dyktando gości. Kocot dał im prowadzenie wykorzystując kolejny rzut karny, tym razem podyktowany za zagranie ręką rywala. Kropkę nad "i" postawił Wróblewski skutecznie finalizując kontrę Victorii. To pierwsza ekipy z Jeleniej Góry w tym sezonie.

HUTNIK PIEŃSK - VICTORIA JELENIA GÓRA 2:4 (2:2)

Bramki: 1:0 Kowal (2), 2:0 Szydlarski (3), 2:1 Nowiński (33), 2:2 Kocot (45+2), 2:3 Kocot (61), 2:4 Wróblewski (70).
Czerwona kartka: Walczak (64).
Żółte kartki: Szal, Kowal, Derkowski, Stróżyński oraz Chorągwicki, Walczak, Kocot, Denis.
Sędziował: Gajewnik.

HUTNIK: Zazulak - Derkowski, Duszyński (50 Wojdak), Kowal, Pietrek, Pietrzak (46 Sieczko, 63 Daśko), Rękas (70 Kiełbowicz), Stróżyński, Szal, Szydlarski, Wojtowicz.
VICTORIA: Orłowski - Chorągwicki, Denis, Drewniowski, Kocot (88 Słobodzian), Maryszczak, Nowiński, Radziwon (46 Tomaszewski), Walczak, Wróblewski, Załupka.

Piotr Kuban