Przewrotka za trzy punkty

"Umarł król, niech żyje król!", można określić sytuację w Polonii Środa Śląska, gdzie Łukasz Dragon godnie zastąpił Łukasza Skolimowskiego, który latem odszedł do Moto-Jelcza Oława. Nowy snajper średzian strzela jak na zawołanie, z reguły przyczyniając się do zdobyczy punktowej. Tym razem Dragon w ostatniej minucie przesądził o losach meczu w Złotoryi, gdzie efektowną przewrotką pokonał Szawaryna. Gospodarze po meczu nie kryli rozczarowania, bo stoczyli zacięty bój i mieli swoje okazje bramkowe. - Niestety przegraliśmy po golu w ostatniej minucie. Graliśmy solidne spotkania, ale nie potrafiliśmy przekuć tego na bramki. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że nawet wyglądaliśmy lepiej od przeciwnika, jednak to oni zdobyli pięknego gola i wygrali. W następnych spotkaniach będziemy walczyć o zwycięstwa i chcemy pokazać swoje umiejętności - mówi Tymoteusz Wąsiewski.

GÓRNIK ZŁOTORYJA - POLONIA ŚRODA ŚLĄSKA 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Dragon (89).
Czerwona kartka: Dragon (90+4).
Żółte kartki: Kłos, Poparda, Gontarek oraz Zając, Sinicki, Wargin, Wroński, Dragon.
Sędziował: Kozik (KS Wałbrzych).

GÓRNIK: Szawaryn - Bieniusiewicz (82 Kufel), Bozhenko (73 Tycel), Chodyga (75 Gontarek), Firlej, Kłos, Małecki, Poparda, Szewczyk, Wąsiewski, Ziółkowski.
POLONIA: Idziorek - Andrusiak, Dragon, Dudziak, Dutka, Kozak, Rybka (80 Matuszko), Sinicki (74 Kulas), Wargin, Wroński, Zając.

Piotr Kuban