Barycz ograła beniaminka

Humory gościom przed meczem z Baryczą popsuła decyzja DZPN, który pozbawił ich trzech punktów za mecz z KS Łomnica, gdzie w składzie Zenitu pojawił się nieuprawniony zawodnik. Beniaminek do przerwy dobrze sobie radził w Sułowie, jednak w doliczonym czasie gry I połowy stracił aktywnego Kotwę, który za faul otrzymał drugą żółtą kartkę i do szatni na przerwę goście schodzili już w 10-osobowym składzie. II połowa to ataki Baryczy, a ich efekt przyszedł w 52 minucie. Grzelczak szarżę na prawym skrzydle zakończył centrą do Smektały, ten uderzył piłkę głową i po odbiciu od poprzeczki spadła za linię bramkową. Drugi gol to zasługa Bąka. Najpierw zawodnik wprowadzony na boisko w 58 min. wywalczył wrzut z autu, sam go wykonał, rozegrał "klepkę" z jednym, z kolegów i uderzeniem w krótki róg podniósł prowadzenie sułowian. Od tego momentu międzyborzanie stracili wiarę w korzystny wynik, co wykorzystał Bąk w doliczonym czasie gry. Znów przeprowadził akcję lewą stroną boiska, skąd wbiegł w pole karne i przy pierwszym słupku zmieścił piłkę w bramce.

BARYCZ SUŁÓW - ZENIT MIĘDZYBÓRZ 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Smektała (52), 2:0 Bąk (77), 3:0 Bąk (90+3).
Czerwona kartka: Kotwa (45+1).
Żółte kartki: Grzelczak, Bachta oraz Kotwa, Kuświk, Rusiecki, Jendryca, Korcik, Smyrski.
Sędziował: Kasprzyk (KS Wrocław).

BARYCZ: Budzyński - Bachta, Grzelczak (60 Celuch), Jasiński, Matusik (58 Bąk), Olejniczak (72 Bohdanowicz), Paradowski, Puchała (80 Tomaszewski), Smektała (86 Schneka), Stempin (68 Kotowicz), Wdowiak.
ZENIT: Korytkowski - Czech, Jendryca (65 Kruszyński), Karga (75 Putowski), Korcik, Kotwa, Małolepszy (83 Smyrski), Mazurek (56 Kuświk), Rusiecki (71 Nowacki), Tomaszewski, Wójcik (80 Iwaszko).

Piotr Kuban