Olimpia wiceliderem "okręgówki"

Diametralnie różne nastroje po trzech seriach spotkań ligi okręgowej towarzyszą kibicom Olimpii Kowary i Orła Mysłakowice. Kowarzanie są wiceliderem i mają na swoim koncie komplet punktów, beniaminek przegrał komplet spotkań, nie zdobywając w nich nawet bramki.
Mecz w Kowarach od 23 minuty toczył się przy przewadze liczebnej gospodarzy, bowiem sędzia zdecydował, że Szkudlarek powstrzymując Stania, przewinił na czerwoną kartkę. Goście nie kryli oburzenia z powodu tej decyzji, uważając, iż zawodnik Olimpii nie wychodził na klarowną pozycję, bo w linii z faulującym Szkudlarkiem było jeszcze dwóch innych graczy Orła. Decyzja arbitra była jednak jednoznaczna i mysłakowiczanie musieli sobie radzić w 10-tkę. Efektem przewagi Olimpii był gol Piotra Wawrzyniaka, który ustalił wynik do przerwy na 1-0.
W II połowie Olimpia szybko podwoiła prowadzenie, a piłka trafiła do siatki po uderzeniu Szeligi z rzutu karnego. Wynik ładnym uderzeniem w długi róg ustalił Szaraniec.

OLIMPIA KOWARY - ORZEŁ MYSŁAKOWICE 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Wawrzyniak (35), 2:0 Szeliga (53), 3:0 Szaraniec (74).
Czerwone kartki: Szkudlarek (23), Galos (73, na ławce)
Żółte kartki: Kloczkowskim Rogowski oraz Zyner, Błaszczyk, Sutor, Galos.
Sędziował: Ołota.

OLIMPIA: Rogowski - Kędzierski, Kloczkowski (75 Szota), Kosek, Marciniak, Stań (70 Zygmunt), Szaraniec, Szeliga, Szujewski (85 Madej), Wawrzyniak (80 Kowlaczyk), Zakrzewski.
ORZEŁ: Glina - Bębenek, Galos (46 Błaszczyk), Martyniuk (70 Kasprzak), Matuszewski (60 Woźniczka), Poszelężny, Stompór (80 Jakubiszyn), Sutor, Szkudlarek, Szramowiat (46 Sokołowski), Zyner (80 Nygbur).

Piotr Kuban