Górnik jeszcze nie zamknął kadry

Górnik Węgliniec do nowego sezonu przystąpi z nowym trenerem, którym został Artur Sobczyk, znany z pracy w klubach z województwa lubuskiego, w tym kilku reprezentujących IV ligę lubuską. W podokręgu DZPN Jelenia Góra Sobczyk prowadził kilka lat temu Rybaka Parowa, był to bardzo dobry okres klubu, bo walczył on wówczas o awans do klasy okręgowej. Dodajmy, że na stanowisku szkoleniowca I zespołu Sobczyk zastąpił Kacpra Hałdasia, który odszedł do Łużyc Lubań, gdzie skupi się tylko na graniu. Prócz niego Łużyce wybrał również Bartosz Przybylski. Bramkarz Konrad Skóra odchodzi do Sparty Zebrzydowa, a Tomasz Komarzyniec póki co planuje zrobić sobie pauzę od futbolu, przynajmniej na poziomie klasy okręgowej. - W tym roku rozpoczęliśmy przygotowania późno, bo dopiero 21 lipca. Postawiliśmy na doświadczonego trenera, który w swoim CV ma kilka zespołów IV-ligowych oraz kadry Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. Dobry poprzedni sezon sprawił, że nasi zawodnicy nie narzekali na brak ofert. My jako zarząd nie próżnujemy i udało nam się definitywnie pozyskać Doriana Latałę z BKS Bolesławiec. Do zespołu dołączył też bramkarz Martyn Ral z Piasta Zawidów i pomocnik Arlilsom Ferriera z Apisu Jędrzychowice. Testujemy też kilku graczy, więc na pewno nie jest to jeszcze koniec zgłoszeń. Cieszymy się również z tego, że do formy po długiej kontuzji wraca Rafał Zaręba, który wzmocni formację defensywną - mówi prezes klubu Krzysztof Kołodziejczak.
Do tej pory Górnik rozegrał tylko dwa sparingi, przegrał w Iłowej z Piastem 1:8, przy czym kadra na to spotkanie była tak wąska, iż konieczne były posiłki z B-klasowych Orlików Węgliniec. W drugim meczu podopieczni trenera Sobczyka przegrali z Łużycami Lubań u19 2:3, oba gole zdobył Radomir Kurianowicz. Więcej sparingów już nie będzie, bowiem 5 sierpnia Górnik gra na wyjeździe mecz Pucharu Polski z LKS Ocice. - Myślę, że zawodnicy, którzy dołączyli do nas wniosą dużo jakości, a nowy trener dobrze to wszystko poukłada i Górnik będzie grał na miarę swoich możliwości. Cel na ten sezon to pierwsza ósemka, a czy uda nam się osiągnąć coś więcej, to już czas pokaże. W poprzednim sezonie był "z dużej chmury mały deszcz", więc teraz z pokorą podchodzimy do rzeczywistości i chcemy popracować głównie nad sferą mentalną drużyny - mówi prezes.

Piotr Kuban