Duże zmiany kadrowe w Świdnicy
Czwarty sezon pracy z Polonią Stalą Świdnica rozpoczyna trener Grzegorz Borowy. Rozpoczął ją w czasie, gdy świdniczanie kończyli swoją przygodę z III-ligą, a teraz trzeci rok z rzędu będą rywalizować na IV-ligowych boiskach. Obecny sezon będzie dla niego sporym wyzwaniem, bo przyniesie sporo zmian kadrowych. - Od początku trener ma do dyspozycji wiele nowych twarzy, praktycznie na każdej pozycji, potrzeba zatem chwili czasu na zgranie i załapanie pewnych automatyzmów podczas gier kontrolnych, a niebawem już meczów o punkty - mówi dyrektor klubu Mateusz Dzień Vel Rakoczy.
W zespole finalisty wojewódzkiego Pucharu Polski nie zobaczymy już Kasprzaka i Salamona, obaj zawodnicy postanowili zakończyć grę w piłkę nożną. Piotr Kotyla odszedł do Piasta Żmigród, Sebastian Białasik do Piasta Nowa Ruda, Oskar Trzepacz zagra w Słowianinie Wolibórz, a Kamil Moskwa wybrał MKP Wołów. Zakończyły się też wypożyczenia Stanisława Antosika z Chrobrego Głogów oraz Nazara z Polonii Nysa. Nie wiadomo czy występy będzie kontynuował Damian Szydziak. Jeśli chodzi o kadrowe zyski, to kibice biało - zielonych mogą być już spokojni, że do drużyny dołączą Damian Chajewski i Sławomir Orzech z Górnika Wałbrzych oraz Michał Łaski z Orła Ząbkowice Śląskie. Trwają rozmowy z kolejnymi graczami.
Sparingi Polonia Stal rozpoczęła od porażek z LZS Walce 1:4 i Karkonoszami Jelenia Góra 0:2. Później pokonała swoją imienniczkę ze Środy Śląskiej 2:0, zremisowała bezbramkowo z WKS Wierzbice, by w ostatnim meczu ograć na wyjeździe Chrobrego II Głogów 3:2. Gole w tym ostatnim meczu zdobyli Emil Migas, Wojciech Sowa z rzutu karnego i Michał Łaski. Ostatnim sprawdzianem świdniczan będzie mecz w Prochowicach, gdzie zmierzą się z Prochowiczanką (5 sierpnia). - Wyniki sparingów są sprawą drugorzędną, ale pokazują nad jakimi elementami należy pracować. Jesteśmy w trakcie ciężkiego okresu przygotowań, trenujemy codziennie, a w tym tygodniu zaplanowane były dwie gry kontrolne. Nasz dyspozycja wygląda coraz lepiej, ale przedostatni test z WKS pokazał, iż z jednej strony może cieszyć kreowanie sytuacji w ofensywie, ale z kolei skuteczność pod bramką rywali jest zdecydowanie do poprawki. Udało się to zrobić w Głogowie, gdzie wyciągnęliśmy wnioski i poprawiliśmy istotne elementy w naszej grze. Do starty ligi pozostały dwa tygodnie, nadal ciężko pracujemy i będziemy gotowi na czas - podsumowuje dyrektor Polonii Stali.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży