Wypowiedzi po dwumeczu barażowym Karkonosze - Słowianin
Jacek Kołodziejczyk (trener Karkonoszy): - Emocje powoli opadają i dochodzi do nas, że awansowaliśmy do III ligi. Wydaje mi się, że zagraliśmy bardzo dobrą I połowę do momentu strzelenia bramki. Potom nastąpiła u nas taka dziwna reakcja, zamiast docisnąć przeciwnika, to podobnie jak w pierwszym meczu barażowym cofnęliśmy się do obrony, a nie taki był sygnał z mojej strony. W II połowę znowu weszliśmy bardzo dobrze, strzeliliśmy gola na 2:0, mogliśmy zamknąć ten mecz, a sami sobie zafundowaliśmy nerwy. Widocznie miało być dramatycznie..., bo przecież jeszcze w końcówce było mnóstwo świetnych okazji, aby zakończyć to w regulaminowym czasie. Nie chcieliśmy tych karnych, choć trenowaliśmy je dość mocno w ostatnich dniach i tygodniach. Myślę, że m.in. to przyniosło pozytywny skutek.
Szymon Brandl (bramkarz Słowianina): - Wydaje mi się, że dwumecz wyszedł nam bardzo dobrze. Od początku do końca mieliśmy swoje założenia, graliśmy dobrze. Przede wszystkim graliśmy do końca, niestety nie udało się w karnych. Karne to loteria... Czy Karkonosze na długim dystansie potrafiłyby wygrać z nami rywalizację w lidze? Sądzę, że to jest porównywalna drużyna do nas. Naprawdę mają bardzo mocnych ludzi w przodzie i po prostu trzymają poziom.
Dominik Radziemski (zawodnik Karkonoszy): - Myślę, że od pierwszej minuty narzuciliśmy swoje warunki gry. Długo operowaliśmy piłką w ataku pozycyjnym i staraliśmy się zdominować przeciwnika. Uważam, że wyglądało to pozytywnie, co potwierdziła bramka na 1:0. Dobrze rozpoczęliśmy II połowę, szybko podwyższyliśmy na 2:0 i może nas to trochę uśpiło. Po pierwszym golu dla rywala za głęboko się cofnęliśmy i goście szybko doprowadzili do remisu. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji, nie tylko w końcówce, ale i wcześniej, niestety ich nie wykorzystaliśmy, co sprawiło, iż do samego końca było nerwowo. Chyba ta dramaturgia była nam pisana, ale dzięki temu zwycięstwo smakuje podwójnie.
Andrzej Padewski (prezes DZPN): - Nie brakowało emocji w tych barażach, mówię o obu meczach, ale dzisiaj rzeczywiście trybuny zostały podgrzane maksymalnie. Skończyło się rzutami karnymi, w których Karkonosze okazały się lepszym zespołem, wielkie gratulacje!
- Nigdy nie zgadzałem się z twierdzeniem, iż to grupa wschodnia jest lepsza. Nie wiem kto ukuł takie stwierdzenie. Nie potwierdzało się na boisku i rzeczywiście efekt jest taki, iż przez kilka lat wygrywa zespół z tzw. słabszej grupy, a to jest nieprawda. Reforma IV ligi, którą wprowadzamy w życie spowoduje, że po pierwsze nie będzie barażu, po drugie myślę, iż ten nowy mistrz połączonej IV ligi, zahartowany w bojach będzie miał okazję się później utrwalić w III lidze.
- Jeśli chodzi o kadrowiczów, to bramkarz Szymon Brandl zagrał naprawdę bardzo dobre spotkanie. Dzięki jego interwencjom Karkonosze nie mogły trafić do bramki i skończyć tego meczu. Naprawdę miał kilak fantastycznych interwencji i tego też od niego oczekujemy w Hiszpanii. Pozostali też oczywiście na swoim dobrym poziomie.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży