Apis coraz bliżej utrzymania

Apis nie bez kłopotów wygrał na wyjeździe ze Spartą Grębocice. Głównym aktorem w zespole gości był Urbański, który zdobył dla nich wszystkie gole. - Na początek podziękowania dla Sparty za męską postawę i walkę do samego końca, mimo, że zajmują ostatnie miejsce w tabeli - przyznaje Maciej Urbański. - Mecz od pierwszych minut pod naszą kontrola, momentami dawaliśmy się kontrować, jednak akcje przeciwnika nie kończyły się poważnym zagrożeniem. Wypracowaliśmy sobie dużo sytuacji i strzałów, jeszcze więcej było dośrodkowań z bocznych sektorów. Pierwszą bramka wpadła po dośrodkowaniu Maćka Gargasa, zdobyłem ją pewnym uderzeniem z woleja. Piłka wpadła pod poprzeczkę - opisuje strzelec gola. Na kolejną bramkę goście musieli poczekać do 74 minuty. Patryk Bystryk przedłużył dośrodkowanie z prawego sektora boiska, piłka trafiła pod nogi Urbańskiego, ten ją przyjął i mocnym uderzeniem w długi róg umieścił w siatce. Trzy minuty przed końcem gospodarzom wyszła kontra i Łętkowski dał im nadzieję na pozytywne zakończenie. Tak się nie stało, bo w końcówce Urbański skompletował hat-tricka. - Ten gol to zasługa Maćka Gargasa, który minął dwóch zawodników Sparty, dośrodkował, a mi pozostało przyłożyć nogę - chwali kolegę autor 21 goli dla Apisu w tym sezonie. - Cieszą cenne trzy punkty, nawet jeśli zostały zdobyte z mniej wymagającym rywalem. Na pewno będą miały znacznie w końcowym rozrachunku, zwłaszcza przy takim "styku" w tabeli - dodaje.

SPARTA GRĘBOCICE - APIS JĘDRZYCHOWICE 1:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Urbański (41), 0:2 Urbański (74), 1:2 Łętkowski (87), 1:3 Urbański (90+1).
Żółta kartka: Józefczak.
Sędziował: Opaliński (KS Legnica).

SPARTA: Wasilewski - Hoffman (70 Bielecki), Kozłowski, Pawłowski (85 Wolski), Łętkowski, Samorek (70 Kubik), Piskulak, Selmaj (46 Koryciński), Łojewski, Wojciechowski (60 Józefczak), Smoliński.
APIS: Majewski - Woźniczka, Woźny (46 Piechno), Szynke, Gargas, Machowski, Urbański, Chędogi, Paradowski (77 Aftyka, 85 Grajek), P. Bystryk, Liszka.

Piotr Kuban