Pokazały charakter w Świdnicy, ale punktów nie zdobyły

Piłkarki Victorii Jelenia Góra rozegrały kolejne zacięte spotkanie w rundzie wiosennej, niestety znów nie wzbogaciły swojego konta punktowego, bowiem przegrały na wyjeździe z Polonią Świdnica 2-3.
Jak mówi trener Oleg Marczyszyn, jego zespół mógł objąć prowadzenie już w pierwszej minucie, ale zabrakło zimnej krwi. Tę posiadały rywalki, które po golach Firuty, Roman i Klasy objęły prowadzenie 3-0. Nasz zespół nie poddał się i w II połowie pokazał charakter. Sygnał do ataku w 63 minucie dała Klaudia Chrabąszcz. Ta sama zawodniczka zmniejszyła dystans do świdniczanek 9 min. przed końcem meczu. Ostatnie minuty to uporczywa walka jeleniogórzanek o jeden punkt, jednak wyniku nie udało się już zmienić.
- Zawodniczki Polonii zdominowały I połowę. Zdobyły trzy bardzo ładne bramki, jednak my nie powinniśmy dopuścić do tych sytuacji. W naszej grze było widoczne, iż jak do tej pory ani razu nie trenowaliśmy na naturalnej nawierzchni - mówi trener Victorii. - W przerwie zdecydowaliśmy się na zmiany w ustawieniu i grę wysokim pressingiem. Zgraliśmy dobrze w tym okresie, zdobywając dwa gole. Niestety do remisu zabrakło skuteczności i dokładności w końcowej fazie spotkania - podsumował Marczyszyn.
Następny mecz Vitoria rozegra przy Złotniczej 12, a jej rywalem będzie Płomień Krośnice (30 kwietnia 2023, godz. 12:00).

POLONIA ŚWIDNICA - VICTORIA JELENIA GÓRA 3-2 (3-0)

Bramki: 1-0 Firuta 11, 2-0 Roman 28, 3-0 Klasa 30, 3-1 Chrabąszcz 63, 3-2 Chrabąszcz 81.
Żółte kartki: Firuta oraz Kortus, Leszek - Zabłocka, Sowa.
Sędziowali: Bartłomiej Suchorabski oraz Marcin Zając i Damian Kołakowski.

POLONIA: Antoszczak - Firuta, Gorbacz (65 Jakocka), Jędrzejczak (60 Drabent), Klasa, Kołodziej, Kusiak, Miśkiewicz, Patyk (72 Głuszek), Roman, Śliwińska.

Trener: Damian Błaszczyk.

VJG: Szczepanik - Bystrzycka, Chrabąszcz, Kortus, Kunczał, Leszek - Zabłocka, Misiewicz, Sidorska (68 Chocianowicz), Sowa, Szydłowska (63 Kowal), Wiszniewska.

Trener: Oleg Marczyszyn.

Piotr Kuban