Victoria w 10-tkę pokonała wicelidera
Ciekawy mecz obejrzeli kibice na stadionie przy Lubańskiej, gdzie Victoria podjęła KS Łomnica. Po zaciętym spotkaniu wygrali gospodarze 3:0, a wszystkie gole padły po przewie, do tego jeleniogórzanie strzelili je grając w osłabieniu, bo czerwoną kartkę w 56 min. obejrzał Krytskyi.
- Było to bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu, zrobiliśmy sobie bardzo szczęśliwe święta. Pracę na to zwycięstwo rozpoczęliśmy już we wtorek, ponieważ wtedy wystartowały przygotowania do tego meczu. Na każdym treningu frekwencja oraz zaangażowanie było perfekcyjne, co przełożyło się na postawę drużyny w sobotę - mówi Robert Rodziewicz. - I połowa toczyła się przy naszej lekkiej przewadze. Fajne 15 minut na początku, gdzie spychamy Łomnicę do obrony, starając się grać wysokim pressingiem. Tworzymy kilka okazji bramkowych, nie ustrzegamy się też prostych błędów i kilka razy zawodnicy KSŁ zagrozili Orłowskiemu, który radził sobie bardzo dobrze - dodaje trener Victorii.
Po 10 minutach II połowy goście grają w przewadze, bo zagranie zawodnika Victorii sędzia zakwalifikował na drugą żółtą kartkę. - Plusem dla nas było to, iż się nie podłamaliśmy. Szybkie korekty w ustawieniu, zagęszczamy środek i spychamy przeciwnika w boczne sektory. Staramy się wysoko odbierać piłkę trzema graczami, co nieco zaskakuje ekipę trenera Maćkowskiego - kontynuuje Rodziewicz. Jak się okazało ten sposób przyniósł efekt bramkowy już po dwóch minutach. Z boku pola karnego dośrodkował Lisowski, a Ziomek niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. W 74 min. Yeuchanka "główkuje" po centrze z rzutu rożnego, tor lotu piłki zmienia Jałgiejczuk i to jego nazwisko notuje sędzia Kwiecień. Kropkę nad "i" postawił na pięć minut przed końcem Kocot, popisując się efektownym lobem nad Biernatem.
- W szatni po meczu powiedziałem chłopakom, że ciężka praca przez cały tydzień się opłaciła i to nią zapracowali na wygraną. Towarzyszyło nam dzisiaj trochę szczęścia, które w futbolu jest strasznie potrzebne, a sprzyja ono zawsze tym, co chcą bardziej i na nie zasługują. Gratuluję chłopakom i całej społeczności Victorii, a kibicom dziękuję za wsparcie i przyjście na mecz, bo było ich trochę więcej niż zazwyczaj. Rywalom życzę powodzenia, fajnie, że drużyny z Kotliny Jeleniogórskiej, jak my, KSŁ, Olimpia czy Lotnik nadają ton rozgrywkom - podsumował Rodziewicz.
VICTORIA JELENIA GÓRA - KS ŁOMNICA 3:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Ziomek (58 sam.), 2:0 Jałgiejczuk (74 sam.), 3:0 Kocot (85).
Czerwona kartka: Krytskyi (56).
Żółte kartki: Krytskyi, Słobodzian oraz Zyner.
Sędziował: Kwiecień.
VICTORIA: Orłowski - Denis (65 Yeuchanka), Dudek, Kocot (86 Nikolaienko), Krytskyi, Lisowski, Maryszczak (86 R. Paradowski), Nowiński, Proietti (76 Słobodzian), Semeniuk, Wrzal (90 Pakosz).
KSŁ: Biernat - O. Aleksiejew (83 Nowakowski), Gronowski (59 D. Habasiński), Paweł Habasiński, Jałgiejczuk, Kucharczyk, Maćkowski (65 Kapusta), Salamon (90+2 Woźny), Woliński, Ziomek, Zyner.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży