Urbaniak pogrążył Prochowiczankę

Łużyce Lubań wykorzystują atut własnego boiska odbierając na nim punkty czołówce. Po dwa przy Ludowej zostawiły Karkonosze i Polonia, a Prochowiczanka została pozbawiona pełnej puli, choć rozpoczęła spotkanie znakomicie, bo Czerwiński pomimo gąszczu czterech obrońców rywali, zdołał celnie uderzyć w długi róg. Lubanianie wyrównali w 26 min., a piłkę z 7 metrów wpakował lewą nogą pod poprzeczkę Chernyshenko. Istotna dla przebiegu meczu była 68 min., bowiem Adrianowi Wójcikowi puściły nerwy i starł się głową z Berlińskim, powodując upadek zawodnika gospodarzy. Sędzia Paluch uznał to za wykroczenie na czerwoną kartkę i wyjął ją z kieszeni. Miejscowi poczuli wiatr w plecy i chcieli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Udało się im, a bohaterem nie pierwszy raz został Urbaniak, który efektownymi "nożycami" nie dał szans na obronę Damianowi Wójcikowi. Piękne gole zdobywane uderzeniami piłki z powietrza, powoli stają się znakiem firmowym napastnika Łużyc.,

ŁUŻYCE LUBAŃ - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Czerwiński (3), 1:1 Chernyshenko (26), 2:1 Urbaniak (82).
Czerwona kartka: A. Wójcik (68).
Żółte kartki: Suski, Furmański, Chmielowiec, Berliński, Sitek oraz K. Wójcik, Ignatowicz.

ŁUŻYCE: Gąsiorowski - Buzała, Chernyshenko (85 Sitek), Chmielowiec, Furmański (74 Szpytma), Karwecki (62 Berliński), Kozioł, Suski (90 Młynarski), Urbaniak (90 Misiewicz), Wadziński, Zachaczewski.
PROCHOWICZANKA: D. Wójcik - Ciupka, Czerwiński (80 Niewdana), Długosz (65 T. Azikiewicz), Dziaszyk (70 Sowiński), Galas, Ignatowicz, Miska (73 Malawski), Waksmundzki (65 Januszko), A. Wójcik, K. Wójcik.

Piotr Kuban