Gryf nie utrzymał przewagi czterech goli

Nieprawdopodobny przebieg miał mecz w Ścinawie, gdzie Gryf prowadził już 4:0, by ostatecznie zadowolić się tylko jednym punktem. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego Nawracaja zapewne każdy z gryfowian brałby tę zdobycz w ciemno, jednak po roztrwonieniu w niecały kwadrans tak okazałej przewagi trudno skakać z radości...
- Mecz znakomicie się dla nas ułożył, bo już w trzeciej minucie prowadziliśmy po szybkim kontrataku wykończonym przez Rysia Serdecznego. Do przerwy jeszcze dwa razy udało nam się pokonać bramkarza Odry w ten sposób, za sprawą R. Serdecznego i Mańkowskiego. Kwadrans po zmianie stron zdobyłem gola na 0:4..., to co się później wydarzyło naprawdę ciężko jest wytłumaczyć - relacjonuje Mateusz Tyszkowski. - Odra bodajże w 15 minut doprowadziła do wyrównania i w końcówce mogła jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, bo Konefał trafił w poprzeczkę - dodaje trener Gryfa.
- Taki jest futbol, były już w tej rundzie mecze, gdzie to my uciekaliśmy spod topora. Przede wszystkim dziękuję chłopakom za pozostawione zdrowie na boisku, bo jako grający trener wiem ile to kosztuje, ale też musimy ciężko i sumiennie pracować, żeby niektóre elementy zostały wyeliminowane, bo przed nami w tym sezonie jeszcze wiele ciężkich spotkań - podsumowuje Tyszkowski.

ODRA ŚCINAWA - GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI 4:4 (0:3)

Bramki: 0:1 R. Serdeczny (3), 0:2 R. Serdeczny (35), 0:3 Mańkowski (45), 0:4 Tyszkowski (61), 1:4 Konefał (64), 2:4 Łuc (70), 3:4 Osiadły (72), 4:4 Dul (77).
Żółta kartka: Dul.
Sędziował: Nawracaj (KS Legnica).

ODRA: Fuczko - Dul, Hoja, Kochman, Konefał, Korzepa, Łuc, Medyński (80 Rusanov), Osiadły, Sałata, Spychała (46 Wojak).
GRYF: Plechowicz - Adamski, Cichoń, Dąbrowa, Herdzik, Król, Mańkowski, Schonung, R. Serdeczny (57 D. Serdeczny), Tyszkowski, Wolski.

Piotr Kuban