BKS coraz bliżej bezpiecznej strefy

Zaległy mecz z Sokołem zakończył serię sześciu spotkań z rzędu, w których BKS był gospodarzem. Atut własnego stadionu zespół trenera Tylutkiego wykorzystał znakomicie, bowiem zdobył w tych grach 13 punktów. Trzy ostatnie dopisał po ostatnim gwizdku sędziego Grabowskiego.
Poprzednie pięć meczów BKS rozegrał z drużynami, które w danym momencie było od niego wyżej notowane. Teraz to bolesławianie przystąpili do gry z łatką zdecydowanego faworyta i od początku ruszyli do ataków. Gola zdobyli już po 10 minutach, Bochnia podał do Borowskiego, a ten wykazał się skutecznością. Później nie było z nią już tak dobrze i pomimo przewagi BKS nie potrafił powiększyć swoich zdobyczy. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zagórski drugim golem uspokoił grę swojej drużyny, a definitywnie trener Tylutki mógł odetchnąć, gdy Kapusz posłał piłkę do sieci po raz trzeci. Tuż przed końcem Miga bezpośrednim uderzeniem piłki z rzutu wolnego zapewnił Sokołowi trafienie honorowe.
- Od początku ruszyliśmy na przeciwnika, chcieliśmy zdobywać bramki, oczywiście z zabezpieczeniem defensywnym naszej bramki, tak, by nic nie stracić i ułożyć sobie mecz. Udało się otworzyć wynik w miarę szybko lecz na kolejne gole musieliśmy poczekać do II połowy. Po zmianie stron tempo gry nieco siadło, aczkolwiek dwa razy podnieśliśmy prowadzenie. Dziękujemy przeciwnikowi za walkę i życzymy powodzenia. My gramy i walczymy dalej, do końca sezonu pozostało jeszcze 9 spotkań - podsumował mecz kapitan BKS Jacek Bochnia.
Jutro przed BKS pierwszy wyjazd w tym roku, do Kunic, gdzie spotka się z Mewą (8 kwietnia 2023, godz. 16:00).

BKS BOLESŁAWIEC - SOKÓŁ JERZMANOWA 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Borowski (10), 2:0 Zagórski (56), 3:0 Kapusz (72), 3:1 Miga (87).
Żółte kartki: Zagórski, Bochnia, Spraski oraz Michałczak.
Sędziował: Grabowski (KS Wałbrzych).

BKS: Hajduczek - Bochnia, Borowski (74 Czarnecki), Kapusz, J. Kowalonek, Sawicki (63 Piotrowski), Skiba (58 Deka), Spraski (66 Smyrnov), Szewczyk (74 Kwoczka), Zagórski, Zapiór.
SOKÓŁ: Auguścik - Dyba (73 Bańka), Dynak, Gnap, Michałczak, Miga, Popek (80 Kochańczyk), Wasieńko, Węgrzyn, Wójtowicz, Woźniak.

Piotr Kuban