Kocot strzela, Victoria wygrywa

- Od pierwszych minut kontrolowaliśmy przebieg spotkania, utrzymywaliśmy się częściej przy piłce i stwarzaliśmy dużo sytuacji podbramkowych, brakowało skuteczności i szczęścia w kilku akcjach. Nie pomagała murawa, która tego dnia była w bardzo ciężkim stanie - mówi Sebastian Kocot. Jego zespół otworzył wynik po kilku minutach. Dośrodkował z rzutu wolnego Wrzal, a Nowiński głową skierował piłkę do siatki. W podobny sposób gola zdobyli gospodarze. Działo się to na trzy minuty przed przerwą, a autorem bramki był Tur.
W II połowie Victoria miała już wszystko pod kontrolą. Hat-tricka skompletował Kocot, a przy każdym golu pomagał mu Denis. - Najpierw dośrodkował wzdłuż pola karnego po ziemi, wyprzedziłem obrońcę rywali i skierowałem piłkę obok bramkarza. Przy kolejnym trafieniu Maks dośrodkował z dalszej odległości, przejąłem piłkę na klatkę piersiową i uderzeniem z powietrza zdobyłem bramkę. Ostatniego gola strzeliłem po podaniu z lewej strony, wyprzedziłem zawodnika gospodarzy i z pięciu metrów dopełniłem formalności - opowiada strzelec goli dla jeleniogórzan.
- II połowa to była już pełna dominacja naszej drużyny, szybko strzelone dwie bramki pozwoliły uspokoić sytuację na boisku. Rywale pod koniec stworzyli kilka akcji, lecz obrona i bramkarz tego dnia byli dobrze dysponowani. Wynik 4:1 cieszy, cieszą również trzy punkty przywiezione do Jeleniej Góry - podsumowuje Kocot.

KS STARE JAROSZOWICE - VICTORIA JELENIA GÓRA 1:4 (1:1)

Bramki: 0:1 Nowiński (8), 1:1 Tur (42), 1:2 Kocot (54), 1:3 Kocot (57), 1:4 Kocot (77).
Żółte kartki: Proietti, Lisowski, Muzyka.
Sędziował: Tokarczyk.

KSSJ: Sołowiej - Barchacki (70 Cieślicki), Dmuchowski (55 Bednarz), Dymek, Kopała (77 Ł. Krol), T. Król, Laskowski, Nizioł, Szumiata, Tofil, Tur.
VICTORIA: Orłowski - Denis (82 Nikolaienko), Dudek, Kocot, Kytskyi (77 Muzyka), Lisowski, Maryszczak, Nowiński, Proietti, Semeniuk, Wrzal (84 Słobodzian).

Piotr Kuban