Mewa bez szans w Prochowicach

Prochowiczanka nie chciała być gorsza w tej kolejce od Karkonoszy oraz Polonii i również urządziła sobie ostre strzelanie w meczu z Mewą Kunice. Już do przerwy było jasne, że gra idzie po myśli gospodarzy, bo Miska, Waksmundzki i Ciupka zapewnili im komfort przewagi trzech goli. Po zmianie stron ten dorobek został podwojony. Szanse gości na korzystny wynik stopniały definitywnie już w 58 minucie, gdy Gała otrzymał czerwoną kartkę.
- To była dominacja Prochowiczanki przez cały mecz. Mewa szukała swoich szans w kontrataku, ale były to bardzo sporadyczne próby, głównie w II połowie spotkania. Cieszę się z wysokiego zwycięstwa, jednak teraz nasza uwaga jest już skupiona na środowym meczu w Jędrzychowicach - komentuje trener Robert Gajewski.

PROCHOWICZANKA PROCHOWICE - MEWA KUNICE 6:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Miska (3), 2:0 Waksmundzki (15), 3:0 Ciupka (40), 4:0 Waksmundzki (51), 5:0 Galas (84), 6:0 Barladym (86).
Czerwona karkta: Gała (58).
Żółte kartki: Małek, Galas, Ignatowicz, Długosz, Miska, Malawski oraz Opaluch, Smolny, Durkalec, Gała.
Sędziował: Nawracaj (KS Legnica).

PROCHOWICZANKA: D. Wójcik - P. Azikiewicz (35 Długosz), Ciupka (70 Barladym), Galas, Ignatowicz (58 Czerwiński), Kuśnierz (65 Malawski), Małek (74 Niewdana), Miska, Waksmundzki (70 Dziaszyk), A. Wójcik, K. Wójcik.
MEWA: Stępień - Chodyga, Durkalec, Gała, Janczak (62 Drozdowski), Opaluch (46 Yurchenko), Petlakowski, Rakosz (80 Bas), Smolny, Szumański, Wach (18 Savenko).

Piotr Kuban