Lotnik wygrywa, Łomnica znów nie strzela karnych

Drugi mecz na wiosnę wygrał Lotnik Jeżów Sudecki. Tym razem ekipa spod Góry Szybowcowej ograła wicelidera KS Łomnica. Wszystkie gole padły po zmianie stron. Prowadzenie mogli objąć łomniczanie, jednak Cieślik nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Marmurenko. Wcześniej to niefortunny strzelec był faulowany. Dodajmy, że po obronie pierwszego strzału, Cieślik dobił piłkę wchodząc wślizgiem, jednak arbiter uznał, iż tak była już w dłoniach bramkarza. - Wygrywamy derbowy pojedynek z wiceliderem tabeli. Przy wyniku 0:0 najlepszy strzelec okręgówki nie wykorzystuje karnego. Wcześniej to my mogliśmy prowadzić, bo mieliśmy ku temu sytuacje. Przy karnym uśmiechnęło się do nas szczęście, ale też swoje umiejętności pokazał nasz bramkarz - mówi Jarosław Wichowski. - Dwie bramki dla nas zdobył Staniszewski, który tych goli potrzebował jak tlenu. Cieszę się, ze to zrobił. Wygrana w drugim wiosennym meczu to naprawdę pozytywny bodziec do pracy dla drużyny. Dzisiaj było widać walkę i chęć zwycięstwa w drużynie - dodaje trener Lotnika.

LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - KS ŁOMNICA 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Staniszewski (61), 2:0 Staniszewski (73), 2:1 Karmelita (90, sam.).
Żółte kartki: Białkowski, Suchanecki oraz Cieślik, Kucharczyk, Żukowski.
Sędziował: Małachowski.

LOTNIK: Marmurenko - Białkowski, Górgul (62 Bajor), Górski (80 Zielonka), Karmelita, Kieć, Madej, Piwiński (82 Orzeszko), Staniszewski (81 Wyka), Suchanecki, Sztac.
KSŁ: Biernat - O. Aleksiejew (46 Gronowski), K. Brudziński (71 Patryk Habasiński), Cieślik, Jałgiejczuk, Kucharczyk (75 Kapusta), Salamon, Turczyk, Woliński, Ziomek, Żukowski.

Piotr Kuban