J. Kołodziejczyk i G. Jurewicz o meczu Apis - Karkonosze
Jacek Kołodziejczyk (trener Karkonoszy Jelenia Góra): - Tak naprawdę, chyba przez 90 minut, plus doliczony czas mecz pod nasza kontrolą. Jedno groźne uderzenie po stronie Apisu w I połowie, gdzie bardzo dobrze zachował się Mateusz Malec, efektownie broniąc strzał z dystansu Maćka Gargasa. Brakowało mi takiej intensywności z naszej strony w ostatnich 15-20 minutach, bo uważam, że zespół gospodarzy był już kompletnie bez sił i bez chęci do grania, a my dogrywaliśmy już to spotkania do końca, zamiast atakować rywala i dorzucać kolejne bramki.
Gerard Jurewicz (trener Apisu Jędrzychowice): - Oceniam to spotkanie realistycznie, o tyle jesteśmy słabsi i chwała Bogu, że tylko o tyle i nie skończyło się jak ze Środą Śląską, kiedy położyliśmy się po trzeciej bramce. Trzeba rzeczywistość odbierać odpowiednio. Różnica między naszymi zespołami, to jest minimum taka różnica jaki dzisiaj był wynik na boisku. Aczkolwiek nie mam do chłopców pretensji, próbowali, mieli nawet dwie sytuacje przy 0-0. Oczywiście nie będę tutaj opowiadał co by się stało gdybyśmy je strzelili, bo Karkonosze miały tych okazji 12. Podjęliśmy walkę, gdzieś tam próbowaliśmy się "pobić", pokazać tę naszą "fizykę", z której jesteśmy znani i to robiliśmy. Pewnych rzeczy nie da się zwyczajnie oszukać i wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży