Nysa weszła w rundę z przytupem

Zwycięstwo Nysy w Olszynie trudno uznać za niespodziankę, ale jego rozmiary można już tak traktować. Goście zgotowali małe "piekiełko" miejscowym zwłaszcza do przerwy, bowiem po I połowie prowadzili już 5:0. - Dobrze rozpoczęliśmy rundę rewanżową. Mecz był toczony w ciężkich warunkach boiskowych, lecz mój zespół szybko się do nich przystosował. Szybko objęliśmy prowadzenie po rzucie karnym wykonanym przez Sawickiego. Później cały mecz dominowaliśmy i strzelaliśmy kolejne bramki. Wynik mówi sam za siebie, jestem zadowolony z postawy drużyny- mówi Paweł Kościuk. - Drużynie z Olszyny życzę powodzenia w kolejnych grach, a my mamy tydzień, aby przygotować się do ciężkiego spotkania z Chrobrym, który walczy o awans do IV ligi - dodaje trener Nysy.

OLSZA OLSZYNA - NYSA ZGORZELEC 1-7 (0-5)

Bramki: 0-1 Sawicki 1, 0-2 Gawora 23, 0-3 Przybysz 27, 0-4 Król 40, 0-5 Gawora 42, 0-6 Statnik 48, 1-6 Wawrzeńczyk 50, 1-7 Piechno 72.
Żółte kartki: Jóźwiak, Kałuski, Szczerbicki oraz Wilk, Kościuk, Brzoza, Przybysz.
Sędziowali: Tomasz Cabała oraz Arkadiusz Dołęga i Janusz Staniewski.

OLSZA: S. Fedorowicz - Czuchryta, M. Fedorowicz, Janczak (46 Szczerbicki), Jóźwiak, Kałuski (65 Kossowski), Karolewicz, Kowalczyk, Kusiakiewicz, Michalik (70 Markowski), Wawrzeńczyk (60 Szwałko).

Trener: Marcin Markowski.

NYSA: Fink - Bandura (72 Zygart), Brzoza, Gawora (80 Fidoruk), Kościuk, Król, Przybysz (50 Piechno), Sawicki, Statnik, Wilk, Zielant (72 Tymiński).

Trener: Paweł Kościuk.

Piotr Kuban