Prochowiczanka trzyma dystans do Karkonoszy
Prochowicznka udźwignęła rolę faworyta i pokonała na swoim boisku Granit 2:1, jednak trzeba zaznaczyć, iż goście postawili twarde warunki. Bramkę do szatni wbił im Galas, tuż po wznowieniu gry poprawił Waksmundzki i wydawało się, że gospodarze łatwo sięgną po komplet punktów. Tak się nie stało, Grzęda w 83 min. dał gościom gola kontaktowego i kibice w Prochowicach musieli obserwować nerwową końcówkę.
- Bardzo ciężki mecz, Granit mądrze na nas się ustawił, dając nam pole do popisu i odgryzając się bardzo ciekawymi kontrami. W tej drużynie widać jakość z przodu i niejedna drużyna będzie miała z nimi problem - mówił po meczu Wojciech Galas. - Ja ze swojej strony mogę pogratulować swojej drużynie zwycięstwa, bo niełatwo jest wrócić na właściwy tor w przeciągu tygodnia. Podtrzymuję też to co mówiłem przed rundą - Prochowiczanka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa - dodaje Galas.
PROCHOWICZANKA PROCHOWICE - GRANIT ROZTOKA 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Galas (45), 2:0 Waksmundzki (48), 2:1 Grzęda (83).
Żółta kartka: Ziembicki oraz Jędryka, Kulasa, Trzeciak.
Sędziował: Kucharczyk (KS Wrocław).
PROCHOWICZANKA: D. Wójcik - P. Azikiewicz, Barladym (78 Ziemba), Czerwiński, Długosz (76 Małek), Galas, Ignatowicz, Sowiński (46 Malawski), Waksmundzki (60 K. Wójcik), A. Wójcik, Ziembicki (60 Miska).
Trener: Robert Gajewski.
GRANIT: Trawka - Danaj, Grosiak, Karbowiak (84 Strzyżewski), Kruczek (58 Jędryka), Kulasa (77 Grzęda), Orda, Pospiszyl, Smutek, Suchecki, Trzeciak (82 Nadybał).
Trener: Kamil Orda.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży