Dobra frekwencja na treningach Nysy

Nysa ma za sobą niezłą rundę jesienną, jednak 9 miejsce nie daje na tyle komfortowej sytuacji, aby zapomnieć o walce o utrzymanie. Wszyscy w Zgorzelcu pamiętają poprzedni sezon, gdy do ostatnich sekund biało - niebiescy byli zaangażowani w ratowanie ligowego statusu. Udało się, teraz chcą sobie oszczędzić zbędnych nerwów, a służyć temu mają gruntowne przygotowania. Trener Paweł Kościuk rozpoczął je 10 stycznia, zespół trenuje trzy razy w tygodniu, a w weekendy rozgrywa mecze kontrolne. - Frekwencja na treningach jest zadowalająca, co pozytywnie wpływa na dużą rywalizację wśród zawodników. Trenuje z nami dwóch Ukraińców, jesteśmy w trackie ich rejestrowania, jak zakończymy formalności, to podamy ich nazwiska - mówi Paweł Kościuk.
Gry sparingowe zgorzelczanie rozpoczęli od wygranej 5:0 z Iskrą Łagów, później bezbramkowo zremisowali z Gryfem Gryfów Śląski, a w starciu z kolejnym IV-ligowcem - Łużycami Lubań, przegrali 1-5. Kolejny mecz ekipa trenera Kościuka rozegrała z czołową ekipą grupy II jeleniogórskiej A-klasy - Błękitnymi Studniska Dolne, wygrywając wysoko 8-2, gole dla Nysy: Bandura x2, Chędogi, Kościuk, Gawora, Król, Fidoruk i Skibicki. W ostatnim nie dała rady pokonać lidera tej grupy - Grnicy Bogatynia, mecz zakończył się remisem 3-3, gole dla zgorzelczan: Gawora x2, Kościuk. Biało - niebieskich czekają jeszcze dwa mecze, z Apisem Jędrzychowice i Piastem Zawidów.

Piotr Kuban